Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



31.12.2020

Cykl webinarów

weinnovators.club
30.12.2020

Integracja z Teams

Veeam Backup
30.12.2020

Namierzanie zagrożeń

Flowmon Networks i Fortinet
30.12.2020

Wsparcie dla przedsiębiorstw

VMware Cloud on AWS
29.12.2020

Nowe NAS-y Thunderbolt 3

QNAP QuTS TVS-h1288X i TVS-h1688X
29.12.2020

Modele kompaktowe

VPL-PHZ60 i VPL-PHZ50
28.12.2020

Dedykowane przemysłowi

Seria TJ
28.12.2020

Nowa generacja

Router QHora-301W

Chmura a bezpieczeństwo

Data publikacji: 02-01-2012 Autor: Norbert Kozłowski

Przetwarzanie w chmurze (cloud computing) niewątpliwie oferuje wielki potencjał zarówno firmom, jak i pojedynczym osobom. Nie należy zapominać o możliwych zagrożeniach związanych z tą technologią.

Aby poznać możliwości i zagrożenia wynikające z przetwarzania w chmurze, na początek warto przytoczyć kilka faktów:

  • bank inwestycyjny Goldman Sachs informuje, że większość (58%) małych i średnich przedsiębiorstw trzyma się obecnie polityki „po pierwsze SaaS” przy podejmowaniu decyzji zakupowych (12 lutego 2010),
  • Microsoft zainwestował 2,3 mld dolarów oraz zatrudnił 30 tysięcy inżynierów do przerobienia aplikacji desktopowych na ich odpowiedniki w chmurze według modelu S+S (ang. Software and Service) (13 maja 2010),
  • Hewlett-Packard inwestuje 2 mld dolarów we wdrożenie cloud compu­tingu (10 czerwca 2011),
  • amerykański rząd decyduje się korzystać z chmury Amazonu. Ma to przynieść zysk rzędu 400 tys. dolarów rocznie (6 października 2010),
  • Dropbox zamierza pozyskać od inwestorów 200-300 mln dolarów, co spowoduje wycenę serwisu na poziomie 6 mld dolarów (16 sierpnia 2011).

 

Reputacja firm wdrażających chmury oraz kwoty, jakie podają do opinii publicznej, skłaniają do refleksji. Przyjrzyjmy się najpierw, jakie zalety przemawiają za stosowaniem tego rozwiązania.

 

Głównym argumentem przemawiającym za skorzystaniem z usług „chmu­rowych” są oczywiście oszczędności. Przedsiębiorstwa oszczędzają m.in. na zakupie sprzętu, serwerów, jednostek obliczeniowych, wynajmie serwerowni, zatrudnianiu kadry IT. Dzięki temu mogą wykupić i zapłacić za tyle mocy obliczeniowej, ile faktycznie zużyją. W chmurze Amazonu AWS płacimy ok. 0,1 dolara za godzinę pracy pojedynczej instancji z procesorem typu AMD Opteron lub Intel Xenon o taktowaniu 1,0-1,2 GHz, 1,7 GB pamięci RAM oraz dyskiem twardym 160 GB. Jest to jedna z wielu możliwych konfiguracji. Ceny mogą się odrobinę różnić, w zależności od stosowanego systemu operacyjnego. Prowadzi to do wniosku, że firma implementująca chmurę oszczędza na zakupie urządzeń, nie ma potrzeby tworzenia i zarządzania własną serwerownią. Nie trzeba także niczego wdrażać, instalować, sprawdzać, aktualizować ani szkolić kadry (oszczędność czasu). Prowadząc biznes sezonowy, w momencie zwiększenia zapotrzebowania na moc obliczeniową wystarczy dokupić i zainstalować nowe serwery. Tylko kilka kliknięć dzieli administratora od dodania nowych wirtualnych instancji, w zależności od zaistniałych potrzeb. Potem można z nich łatwo zrezygnować, dostosowując koszty do rzeczywiście potrzebnych zasobów (skalowalność). W tradycyjnym modelu dodanie nowych serwerów i ich konfiguracja zajmują dużo więcej czasu i stwarzają wiele problemów, o natychmiastowej utylizacji nie wspominając.

 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

prenumerata Numer niedostępny Spis treści

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"