Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

28.07.2014

SSD do centrów danych

Samsung 845DC EVO
25.07.2014

Pierwszy notebook z ekranem...

Asus Zenbook NX500
22.07.2014

Monitory Citrix HDX Ready

ViewSonic Smart Display
18.07.2014

Cztery skanery

Canon imageFORMULA
15.07.2014

Wideokonferencje w HD

Huawei TE60
11.07.2014

Wstępna diagnoza

NETGEAR Wi-Fi Analytics
08.07.2014

Dla chmury hybrydowej

Red Hat Enterprise Linux 7
03.07.2014

Dane pod kontrolą

Ontrack PowerControls 7.2
30.06.2014

Optymalna moc lampy

BenQ MX822ST

Niejawny remoting

Data publikacji: 01-01-2013 Autor: Bartosz Bielawski

Zarządzanie Microsoft Exchange opiera się w znacznym stopniu na niejawnym remotingu (implicit remoting). Do tego stopnia, że nawet jeśli konsolę – czy to graficzną, czy tekstową – uruchomimy na samym serwerze, to i tak zostanie wykonane zdalne połączenie w naszym imieniu. Wiedza ta przydaje się nie tylko przy rozwiązywaniu problemów z działaniem narzędzi na serwerze.

Możemy też z niej korzystać w sytuacji, gdy stacja robocza, z poziomu której chcemy zarządzać Exchan­ge'em (lub z której takie zarządzanie chcemy umożliwić innym), nie spełnia wymogu dotyczącego 64-bitowej wersji systemu operacyjnego. O ile bowiem nie uda nam się na takiej stacji roboczej zainstalować narzędzi oferowanych przez Microsoft, o tyle nic nie stoi na przeszkodzie, by połączyć się z serwerem, korzystając z niejawnego remotingu. Po połączeniu możemy albo kontynuować pracę w konsoli (w sposób zbliżony do pracy z Exchange Management Shell) lub „opakować” tak przygotowaną sesję w prosty interfejs graficzny, tworząc swoistą namiastkę Exchange Management Console: szytą na miarę i oferującą nam te funkcje, które akurat są nam potrzebne.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

All rights reserved © 2013 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"