Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



23.06.2020

PLNOG Online

PLNOG Online
23.06.2020

Nowe zagrożenie

Ramsay
23.06.2020

Chmurowe kopie

Veeam Backup dla Microsoft Azure
19.06.2020

Nowości w kontenerach

Red Hat OpenShift 4.4
19.06.2020

Analityka bezpieczeństwa

FortiAI
19.06.2020

UPS dla obliczeń edge

Schneider APC Smart-UPS
16.06.2020

Przemysłowe SD

Nowe karty Transcend
16.06.2020

Storage dla SMB

QNAP TS-451DeU
16.06.2020

Pamięć masowa

Dell EMC PowerStore

Zarządzanie serwerami Windows

Data publikacji: 02-03-2015 Autor: Bartosz Bielawski
Autor: Rys. K. Panek

Windows PowerShell powstał po to, by zarządzanie rozwiązaniami serwerowymi firmy Microsoft oddzielić od narzędzi stworzonych dla stacji roboczych – myszy i interfejsu graficznego. Dziś można zarządzać systemem Windows, korzystając praktycznie tylko z tego środowiska.

Mówiąc o PowerShellu, nie powinniśmy się ograniczać li tylko do dwóch elementów, z którymi kojarzony jest najczęściej: konsoli i języka skryptowego. Są one oczywiście integralną i istotną częścią całości, ale skupiając się na nich, zatrzymujemy się na PowerShellu w wersji pierwszej. Wersja druga środowiska przyniosła PowerShell remoting, dzięki któremu zyskaliśmy platformę do uruchamiania automatyzacji wszędzie, w niemal niezmienny sposób. Pojawił się też prosty mechanizm rozbudowy w postaci modułów. Wersja trzecia, opublikowana wraz z Windows Server 2012, rozszerzyła możliwości o PowerShell workflow, dzięki któremu możemy zadbać o niezawodność naszego kodu. Pracę, niezależnie od zewnętrznych elementów, możemy podjąć w punkcie, w którym została ona przerwana i nawet ponowne uruchomienie komputera przestaje stanowić problem. Windows Server 2012 R2 był pierwszym systemem, w którym pojawił się komplet rozwiązań, jaki zamierzali zrealizować twórcy PowerShella. Brakującym ogniwem, który dodano w czwartej odsłonie języka, był PowerShell DSC.

Drugim, istotnym elementem układanki było odzwierciedlenie czynności możliwych do wykonania w systemie w postaci poleceń. Większość braków dawało się obejść różnymi sposobami, by jednak platforma spełniała pokładane w niej oczekiwania, konieczne było stworzenie narzędzi natywnych. Największy w tym zakresie krok został wykonany w Windows Server 2012.

> Zarządzanie Server Core

Pierwsza wersja Server Core pojawiła się wraz z Windows Server 2008. Ciężko uznać to za udany start: bez możliwości zainstalowania PowerShella trudno zarządzać serwerem pozbawionym interfejsu graficznego. Sytuacja poprawiła się nieco wraz z pojawieniem się Windows Server 2008 R2. Po zainstalowaniu PowerShella i włączeniu PowerShell remoting uzyskiwaliśmy serwer, którym można było zarządzać zdalnie. Był jednak pewien problem: decyzja o wyborze edycji była nieodwołalna. Nie można było przejść od Server Core do pełnej wersji, więc jeśli instalator narzędzia niezbędnego do poprawnego działania naszego serwera przyjmował założenie, że może w trakcie instalacji korzystać z elementów usuniętych w Server Core, to często okazywało się, że serwer trzeba budować od nowa.

Windows Server 2012 zmienił również i to: przełączanie się pomiędzy poszczególnymi wersjami wymaga jedynie restartu serwera. Dodatkowo Server Core stał się opcją domyślną, a nazewnictwo wersji alternatywnej przestawało dawać złudne wrażenie, że instalując wersję Core, coś tracimy: zamiast „wersji pełnej” serwera mamy więc „serwer z GUI”.

Jak zarządzać Windows Server 2012 R2 jedynie za pomocą PowerShella? Konfigurując serwer, na ogół zaczynamy od ustawień sieci. Potrzebujemy skonfigurować interfejsy sieciowe, dodać trasy i domyślną bramę, listę serwerów DNS, ustawić wyjątki na ścianie ogniowej. Każdą z tych czynności możemy wykonać w PowerShellu:

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"