Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



25.02.2020

Koszty w górę

Zmiany w licencjach VMware
24.02.2020

VPN na nowo

WireGuard w Linuksie
24.02.2020

Wydajność pod kontrolą

Citrix Analytics for Performance
24.02.2020

Zaawansowany backup

Veeam Availability Suite v10
20.02.2020

Serwery Enterprise

OVHCloud stawia na Ryzeny
20.02.2020

Monitory dla biznesu

Newline IP
20.02.2020

Przemysłowe SSD

Dyski Transcend M.2 NVMe
23.01.2020

Google Project Zero

Inicjatywa Google Project Zero
23.01.2020

Ochrona tylko w chmurze

Kaspersky Security Cloud Free

Zarządzanie serwerami Windows

Data publikacji: 02-03-2015 Autor: Bartosz Bielawski
Autor: Rys. K. Panek

Windows PowerShell powstał po to, by zarządzanie rozwiązaniami serwerowymi firmy Microsoft oddzielić od narzędzi stworzonych dla stacji roboczych – myszy i interfejsu graficznego. Dziś można zarządzać systemem Windows, korzystając praktycznie tylko z tego środowiska.

Mówiąc o PowerShellu, nie powinniśmy się ograniczać li tylko do dwóch elementów, z którymi kojarzony jest najczęściej: konsoli i języka skryptowego. Są one oczywiście integralną i istotną częścią całości, ale skupiając się na nich, zatrzymujemy się na PowerShellu w wersji pierwszej. Wersja druga środowiska przyniosła PowerShell remoting, dzięki któremu zyskaliśmy platformę do uruchamiania automatyzacji wszędzie, w niemal niezmienny sposób. Pojawił się też prosty mechanizm rozbudowy w postaci modułów. Wersja trzecia, opublikowana wraz z Windows Server 2012, rozszerzyła możliwości o PowerShell workflow, dzięki któremu możemy zadbać o niezawodność naszego kodu. Pracę, niezależnie od zewnętrznych elementów, możemy podjąć w punkcie, w którym została ona przerwana i nawet ponowne uruchomienie komputera przestaje stanowić problem. Windows Server 2012 R2 był pierwszym systemem, w którym pojawił się komplet rozwiązań, jaki zamierzali zrealizować twórcy PowerShella. Brakującym ogniwem, który dodano w czwartej odsłonie języka, był PowerShell DSC.

Drugim, istotnym elementem układanki było odzwierciedlenie czynności możliwych do wykonania w systemie w postaci poleceń. Większość braków dawało się obejść różnymi sposobami, by jednak platforma spełniała pokładane w niej oczekiwania, konieczne było stworzenie narzędzi natywnych. Największy w tym zakresie krok został wykonany w Windows Server 2012.

> Zarządzanie Server Core

Pierwsza wersja Server Core pojawiła się wraz z Windows Server 2008. Ciężko uznać to za udany start: bez możliwości zainstalowania PowerShella trudno zarządzać serwerem pozbawionym interfejsu graficznego. Sytuacja poprawiła się nieco wraz z pojawieniem się Windows Server 2008 R2. Po zainstalowaniu PowerShella i włączeniu PowerShell remoting uzyskiwaliśmy serwer, którym można było zarządzać zdalnie. Był jednak pewien problem: decyzja o wyborze edycji była nieodwołalna. Nie można było przejść od Server Core do pełnej wersji, więc jeśli instalator narzędzia niezbędnego do poprawnego działania naszego serwera przyjmował założenie, że może w trakcie instalacji korzystać z elementów usuniętych w Server Core, to często okazywało się, że serwer trzeba budować od nowa.

Windows Server 2012 zmienił również i to: przełączanie się pomiędzy poszczególnymi wersjami wymaga jedynie restartu serwera. Dodatkowo Server Core stał się opcją domyślną, a nazewnictwo wersji alternatywnej przestawało dawać złudne wrażenie, że instalując wersję Core, coś tracimy: zamiast „wersji pełnej” serwera mamy więc „serwer z GUI”.

Jak zarządzać Windows Server 2012 R2 jedynie za pomocą PowerShella? Konfigurując serwer, na ogół zaczynamy od ustawień sieci. Potrzebujemy skonfigurować interfejsy sieciowe, dodać trasy i domyślną bramę, listę serwerów DNS, ustawić wyjątki na ścianie ogniowej. Każdą z tych czynności możemy wykonać w PowerShellu:

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"