Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



20.07.2020

Baramundi

Pomoc w czasie pandemii.
20.07.2020

Stop infekcjom

CloudGuard
17.07.2020

Analiza zagrożeń

Kaspersky Threat Attribution Engine
17.07.2020

Strażnik danych

QGD-1602P
16.07.2020

Dysk przemysłowy

Transcend MTE352T
16.07.2020

Połączenie sił

Fugaku
16.07.2020

Brama bezpieczeństwa

Check Point 1570R
23.06.2020

PLNOG Online

PLNOG Online
23.06.2020

Nowe zagrożenie

Ramsay

ITAM – czyli ból posiadania

Data publikacji: 19-06-2015 Autor: Krzysztof Bączkiewicz

Jak najlepiej zdefiniować zasób? To coś, co posiadamy i co przynosi wartość. Szczególnie istotne jest zarządzanie w przypadku, gdy dysponujemy majątkiem informatycznym. Całe IT w organizacji ma służyć realizacji konkretnych celów, a więc przynosić wartość. Jednak okazuje się, że zarządzanie tego typu zasobami nie jest takie łatwe, jak się często wydaje.

Zasoby IT mają spełniać nadane im funkcje lub, innymi słowy, dostarczać usług informatycznych. Aby to osiągnąć, zasoby te muszą być dostępne. Do tego muszą współpracować ze sobą. Klasycznym problemem w informatyce jest niekompatybilność systemów. Zdarza się, że system, który sam z siebie spełnia założone funkcje, jest paraliżowany przez fakt, że platforma, na której jest uruchomiony, nie dostarcza wystarczającej przepustowości lub nie zapewnia dostępu do zasobów systemowych i danych. Zdarza się też, że systemy, które wymieniają dane między sobą, nie są ze sobą w pełni kompatybilne i w efekcie dane ulegają zniekształceniu lub utracie.

> REGULACJE PRAWNE I KONTROLA MAJĄTKU

Nie można zapominać o tym, że posiadanie majątku rodzi pewne zobowiązania prawne, przy czym na pierwszym miejscu należy tutaj wymienić uregulowania skarbowe i księgowe. W zależności od organizacji uregulowania te są bardziej lub mniej restrykcyjne, jednak każda organizacja powinna określić, jakie regulacje jej dotyczą i na jakim poziomie. Takie zobowiązania wynikają nie tylko z typu organizacji, ale też rodzaju projektów biznesowych, w jakich uczestniczą. Przykładowo dofinansowanie unijne jest obwarowane utrzymaniem odpowiedniej dokumentacji. Nie należy również zapominać o regulacjach pochodzących z innych krajów, jeśli takie kontakty organizacja posiada. Przykładem jest tutaj Sarbannes-Oxley Act, który wymaga od korporacji, która jest zarejestrowana na giełdzie w Stanach Zjednoczonych, aby kontrolowała stan swojego majątku niezależnie od tego, gdzie posiada oddziały.

Właśnie ta kontrola wymaga przede wszystkim szczegółowej wiedzy o tym, co się posiada. Problem jednak w tym, że o ile infrastrukturą składającą się z 30 komputerów, znajdującą się w jednej lokalizacji może zarządzać jeden informatyk, o tyle zarządzanie infrastrukturą IT przekraczającą 300 komputerów i często zlokalizowaną w różnych siedzibach, będzie wymagało już podejścia systemowego. Chodzi tutaj nie tylko o oprogramowanie do zbierania i utrzymywania informacji dotyczących infrastruktury informatycznej, ale przede wszystkim metod i narzędzi przystosowanych do zarządzania tego typu infrastrukturą. Kluczowe jest tutaj upewnienie się, że zarówno zbieranie właściwej informacji da pożądane rezultaty, jak i to, że przechowywane informacje są aktualne i wiarygodne. Całą sprawę komplikuje fakt, że potrzebne informacje to nie tylko lokalizacja i numer seryjny sprzętu, ale również kontekst – np. sposób wykorzystania i konfiguracja.

Tutaj jednak nie kończą się komplikacje związane z posiadaniem majątku IT. W praktyce każdy zasób informatyczny przynosi dla organizacji ryzyko. Nie chodzi tutaj jedynie o ryzyko związane z bezpieczeństwem informacji. Dochodzi już wspomniane ryzyko prawne. 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"