Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



25.02.2020

Koszty w górę

Zmiany w licencjach VMware
24.02.2020

VPN na nowo

WireGuard w Linuksie
24.02.2020

Wydajność pod kontrolą

Citrix Analytics for Performance
24.02.2020

Zaawansowany backup

Veeam Availability Suite v10
20.02.2020

Serwery Enterprise

OVHCloud stawia na Ryzeny
20.02.2020

Monitory dla biznesu

Newline IP
20.02.2020

Przemysłowe SSD

Dyski Transcend M.2 NVMe
23.01.2020

Google Project Zero

Inicjatywa Google Project Zero
23.01.2020

Ochrona tylko w chmurze

Kaspersky Security Cloud Free

Legalność oprogramowania – zakup, licencja, prawa majątkowe

Data publikacji: 21-09-2015 Autor: Krzysztof Bączkiewicz

Oprogramowanie, z wyjątkiem tego, które jest pisane na zamówienie, z reguły nie staje się własnością organizacji, która je zakupiła do użytkowania. Prawda jest taka, że kupujemy nie tyle system lub aplikację, ale prawo do korzystania z nich. Własność, a w zasadzie majątkowe prawa autorskie do programu komputerowego pozostają przy wydawcy, a kupującym nie wolno korzystać z niego w inny sposób, niż określił to wydawca.

Uprawnienie do korzystania z oprogramowania jest nazywane licencją. Jeśli korzystamy z oprogramowania bez zgody wydawcy, to jest to podobna sytuacja do korzystania np. z czyjegoś samochodu bez jego pozwolenia. Prawo, tj. kodeks karny i ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przewiduje konkretne konsekwencje za takie działanie.

Wydawca może dać nam licencję na różne działania związane z oprogramowaniem. Najczęściej mówimy o licencji na korzystanie z programu w pewnych granicach. Może też być wydana licencja na korzystanie bez ograniczeń, ale pod pewnymi warunkami. Takimi licencjami są na przykład licencje na oprogramowanie open source.

> MODELE LICENCYJNE

Wydawca poza tym, że ma prawo wymagać szczególnego sposobu użycia swojej własności (intelektualnej), może także zażyczyć sobie, aby użytkownik, któremu udostępnione zostaje oprogramowanie, po prostu mu za nie zapłacił. Ponadto może, choć nie musi, wymagać od użytkującego oprogramowanie, aby opłata była zależna od intensywności lub wolumenu użycia produktu. Najprostszą metodą określenia wolumenu użycia jest liczba instalacji w danej firmie. Nie jest to jednak sposób najczęstszy, zwłaszcza w kontekście coraz bardziej popularnych modeli subskrypcyjnych, w przypadku których płacimy np. każdego miesiąca za prawo użytkowania danego produktu przez jednego użytkownika.

Sposób postrzegania metod określających prawo do korzystania z oprogramowania zmienia się. Stosowane może być licencjonowanie jednego produktu na wiele sposobów, a użytkownik sam może wybrać sposób licencjonowania i płacenia za korzystanie z danego oprogramowania. Metoda mierzenia użytkowania nazywana jest modelem licencyjnym. Można wyróżnić następujące klasy modeli licencyjnych (które w praktyce łączą się i przenikają, tworząc modele hybrydowe składające się z wielu różnych klas):

 

  • klasa modeli związanych z liczebnością – liczba instalacji, liczba użytkowników, ewentualnie liczba jednoczes­nych użytkowników;
  • klasa modeli związanych z charakterystyką użycia – ilość danych przechowywanych lub przetworzonych, przepustowość lub pojemność dostępna w systemie;
  • klasa modeli związanych z charakterystyką infrastruktury – wydajność procesorów w serwerze, na którym dane oprogramowanie będzie uruchamiane (np. PVU);
  • klasa modeli związanych z charakterystyką samej organizacji, np. liczba stanowisk (może być mierzona progowo), geograficzny obszar działania firmy, roczny obrót finansowy organizacji;
  • modele subskrypcyjne.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"