Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



31.08.2020

Konferencja PIKE 2020 „Nowy...

Polska Izba Komunikacji Elektronicznej wraz z Polską Fundacją Wspierania Rozwoju...
31.08.2020

Sprawna migracja

Oracle Cloud VMware Solution
31.08.2020

Aktywne cybergangi

Grupa Lazarus
31.08.2020

Coraz groźniej

Ransomware
31.08.2020

Analityka w chmurze

SAS Viya 4
31.08.2020

Fujitsu

Fujitsu zaprezentowało odświeżone portfolio biurowych komputerów stacjonarnych Esprimo...
31.08.2020

Monitory dla biura

EIZO FlexScan
27.08.2020

ABBYY FineReader Server –...

Obecna sytuacja na świecie spowodowała, że musieliśmy się odnaleźć w nowych realiach...
27.08.2020

E-commerce ratuje gospodarkę

W tym roku rodzimy handel elektroniczny odnotowuje najwyższy – od kilkunastu lat –...

Storage rozproszony VMware Virtual SAN 6.2

Data publikacji: 27-04-2016 Autor: Michał Kaźmierczyk
ZASADA DZIAŁANIA MECHANIZMÓW...
STRETCHED CLUSTER VSAN –...
Rys.1. Włączenie...

Infrastruktura przechowywania danych jest jednym z głównych aspektów doprowadzających projektantów i administratorów do bólu głowy podczas wdrożeń środowisk wirtualnych. Sprawdzamy, czy storage rozproszony oferowany przez VMware pozwoli nam rozwiązać chociaż część problemów.

Jak wynika z doświadczenia, mało wydajna macierz jest powodem 90% problemów wydajnościowych dotyczących maszyn wirtualnych. Z założeń wirtualizacji wynika bowiem, że pewna określona pula dyskowa jest współdzielona pomiędzy wiele serwerów fizycznych (hypervisorów) i przetwarzane są na niej dane z dziesiątek, setek, a nawet tysięcy wirtualnych maszyn rywalizujących o możliwość wykonania operacji odczytu/zapisu (I/O).

Zarówno dyski mechaniczne, jak i SSD gwarantują określoną liczbę I/O. Przyjmuje się, że średnio dysk SATA oferuje dla sekwencyjnych I/O około 70 operacji na sekundę, natomiast dysk SSD około 2000–2500 IOPS. Pomiędzy tymi skrajnymi wartościami plasują się możliwości dysków SAS 7200, 10 000 i 15 000 rpm. Łączenie dysków w grupy pozwala na pewne zwiększenie ich możliwości związanej z obsługą I/O, jednak cały czas używana będzie w naszym środowisku określona liczba dysków, a tworzenie i dodawanie kolejnych wirtualnych maszyn będzie zwiększać obciążenie macierzy oraz prawdopodobieństwo pojawienia się problemów wydajnościowych.

> KOSZTOWNA SKALOWALNOŚĆ I BEZPIECZEŃSTWO

Wydawać by się mogło, że sposobem na rozwiązanie problemów wydajnościowych jest dokładanie kolejnych dysków twardych. Do pewnego momentu jest to dobry sposób, jednak prędzej czy później coraz większego znaczenia nabiera jeden z głównych argumentów – cena rozwiązania.

Przechowywanie wszystkich danych w jednym miejscu (na jednej macierzy) prowadzi do sytuacji, w której awaria urządzenia lub w najgorszym wypadku całkowita niedostępność skutkują brakiem możliwości pracy wszystkich systemów (wirtualnych maszyn). Nawet posiadanie dobrego systemu kopii zapasowych może nie rozwiązać problemu.


Żeby rozbudowa była możliwa, przede wszystkim należy zainwestować w macierz, która pozwoli na dokładanie określonej liczby dysków. Jeżeli podczas planowania wdrożenia oszacowaliśmy, że nasz storage powinien pomieścić 300, 500 czy też 1000 dysków, oznacza to, że jesteśmy dużą organizacją (lub dostawcą usług cloud) z dużymi potrzebami, a koszty nie są dla nas aż tak ważnym kryterium, jak w przypadku mniejszych firm. W większości przedsiębiorstw początkowe koszty są jednak bardzo szczegółowo analizowane i można przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że miejsce w naszej macierzy skończy się, zanim potrzeby organizacji zostaną zaspokojone. Dla przykładu np. za macierz EMC VNX 5600 klasyfikowaną jako urządzenie klasy mid-range, która pozwala na wykorzystanie do 500 dysków twardych, w podstawowej konfiguracji trzeba zapłacić około kilkadziesiąt tysięcy euro. Drugim istotnym i również kosztownym elementem odpowiedzialnym za skalowalność macierzy są dyski twarde. Decydując się na pamięć masową danego producenta, jesteśmy zobligowani do stosowania dostarczanych przez niego dysków, które są średnio dwu-trzykrotnie droższe niż ich odpowiedniki w wersji OEM.

Podsumowując, aby rozwiązać problemy wydajnościowe generowane przez niedostateczne możliwości macierzy, musimy liczyć się z dużymi kosztami, i to tylko pod warunkiem że na wstępnym etapie budowy środowiska zainwestowaliśmy w odpowiednio mocno skalowalne urządzenie.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"