Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



23.06.2020

PLNOG Online

PLNOG Online
23.06.2020

Nowe zagrożenie

Ramsay
23.06.2020

Chmurowe kopie

Veeam Backup dla Microsoft Azure
19.06.2020

Nowości w kontenerach

Red Hat OpenShift 4.4
19.06.2020

Analityka bezpieczeństwa

FortiAI
19.06.2020

UPS dla obliczeń edge

Schneider APC Smart-UPS
16.06.2020

Przemysłowe SD

Nowe karty Transcend
16.06.2020

Storage dla SMB

QNAP TS-451DeU
16.06.2020

Pamięć masowa

Dell EMC PowerStore

Naruszenie dóbr osobistych firmy

Data publikacji: 03-10-2016 Autor: Monika Brzozowska

Coraz więcej firm i instytucji zleca prowadzenie spraw o naruszenie dóbr osobistych w sieci. Internet daje sprawcom często złudne poczucie bezkarności, zaś informacje i opinie prezentowane online mogą poważnie naruszyć dobry wizerunek, renomę czy wiarygodność przedsiębiorcy lub produktu. W kolejnym artykule z cyklu odpowiadamy na pytanie, jak się bronić szybko i skutecznie.

Kontynuujemy rozważania na temat naruszenia dóbr osobistych firmy (patrz „IT Professional” 09/2016 r., s. 54) i przedstawiamy kolejne konkretne przykłady naruszeń dobrego imienia firmy oraz typowe działania, które mogą prowadzić do naruszenia dóbr osobistych z uwzględnieniem specyfiki internetu, a także takich, które nie naruszają dóbr osobistych firmy.

Na początek warto przypomnieć niezwykle ważną uwagę – procesy dotyczące naruszenia dóbr osobistych firmy nie należą do prostych i często są dużo bardziej skomplikowane niż procesy np. osób fizycznych. Wynika to z kilku wcześniej omówionych przyczyn. Przy czym kwestią najistotniejszą jest, że co do zasady naruszenie dobrego imienia osoby prawnej to zarzuty kierowane w stosunku do tej osoby prawnej, a nie do jej pracowników czy współpracowników, członków organów (wyrok SA w Poznaniu z 22 października 2009 r., I ACa 613/09, LEX nr 628205).

> WYKORZYSTANIE CUDZEGO LOGOTYPU LUB NAZWY W PROMOCJI LUB W AKCJI SPOŁECZNEJ

Czasami samo wykorzystywanie znaków symbolizujących firmę może być naruszeniem dóbr owej firmy, jednak niekiedy usprawiedliwione jest interesem społecznym. Warto więc wskazać dwa ciekawe wyroki dotyczące tego zagadnienia.

W pierwszym z wyroków dotyczących wykorzystywania cudzego logotypu Sąd Najwyższy stwierdził, że „symbol osoby prawnej jest nośnikiem jej tożsamości w zewnętrznym odbiorze i podobnie jak nazwa czy firma stanowi dobro osobiste osoby prawnej. W tym sensie stanowi wizerunek osoby prawnej” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2003 r., I CKN 100/01). Stan faktyczny był niezwykle interesujący, gdyż jedna ze spółek wydała publikacje z informacjami dla kandydatów na studia na Uniwersytecie Warszawskim, w tym z informacjami dotyczącymi kursów przygotowawczych do egzaminów wstępnych. Całość opatrzona została fotografią fragmentu bramy siedziby Uniwersytetu ze znakiem orła charakterystycznym dla godła Uniwersytetu. Sąd uznał, że tzw. kryterium zewnętrznego postrzegania danej instytucji czy firmy usprawiedliwia także tezę o istnieniu „dobra osobistego osoby prawnej w postaci znaku ją symbolizującego. Tak jak zbiór cech fizycznych człowieka, który poza tym, że stanowi atrybut jego «osobistości» w sensie odczuwania tożsamości i niepowtarzalności, pełni też funkcję indywidualizującą, tak symbol osoby prawnej jest nośnikiem jej tożsamości w zewnętrznym odbiorze i podobnie jak nazwa czy firma stanowi dobro osobiste osoby prawnej. W tym sensie stanowi wizerunek osoby prawnej. Znak orła będący elementem godła Uniwersytetu stanowiący wraz z elementami ornamentyki koronę bramy wejściowej do siedziby Uniwersytetu, jest charakterystyczny tylko dla tej Uczelni, symbolizuje wartości naukowe, dydaktyczne i moralne w dorobku historycznym i bieżących osiągnięciach kadry naukowej i wychowanków Uniwersytetu. Uosabia Uniwersytet, wyraża jego tożsamość i znaczenie. Jest wizerunkiem Uniwersytetu, powinien być wykorzystywany w celach zgodnych z symboliką, jaką reprezentuje i w każdym razie bez zgody Uniwersytetu nie może być eksploatowany”.

W drugim wyroku Sąd Najwyższy zajął ciekawe stanowisko w kontekście wykorzystywania (a nawet przerabiania) cudzego logotypu w akcji społecznej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 549/14). Sprawa dotyczyła jednego z portali aukcyjnych, gdzie użytkownik sprzedawał materiały propagujące ideologię faszystowską. Sama spółka ze sprzedażą tych materiałów nie miała nic wspólnego. Jedna z fundacji zorganizowała pikietę, której celem było wyrażenie protestu przeciwko sprzedaży w serwisie internetowym materiałów o charakterze faszystowskim. Podczas pikiety zaprezentowano znak, który był modyfikacją logotypu serwisu (zastąpiono litery w logotypie runami, będącymi oznaczeniem graficznym nazistowskiej formacji paramilitarnej SS). Spółka uznała, że doszło do naruszenia dobrego imienia, i przegrała sprawę sądową. Co prawda Sąd Okręgowy w Warszawie (sąd pierwszej instancji) dostrzegł naruszenie i uznał, że takie prezentowanie logotypu może rodzić u przeciętnego odbiorcy skojarzenie, iż kampania i pikieta prowadzone były przeciwko działalności serwisu, zaś skojarzenie działalności serwisu sprzedaży bezpośredniej z organizacją nazistowską musi rodzić w odbiorze społecznym jej negatywny obraz i może prowadzić do przypisywania portalowi aukcyjnemu działalności przeciwko ludzkości, grupom rasowym czy popierania ustroju totalitarnego. Stanowiska tego nie podzielił ani Sąd Apelacyjny, ani Sąd Najwyższy. Sąd Najwyższy uznał, że „zniekształcenie logotypu nie uniemożliwiało, ani znacząco nie utrudniało identyfikacji powodowej spółki wśród osób korzystających z Internetu, tj. nie wprowadzało ich w błąd”. Sąd stwierdził ponadto, że „zasadniczym celem kampanii, do której przyłączyli się pozwani, było nie tylko zwrócenie uwagi na ten problem, ale też podjęcie działań mających na celu jego rozwiązanie poprzez wyeliminowanie możliwości nabywania przedmiotów opatrzonych symbolami faszystowskimi z wykorzystaniem portalu internetowego powódki”.

Podsumowując tę część rozważań, można pokusić się o stwierdzenie, że naruszenie znaku – logotypu firmy, jeśli jest prowadzone w celu społecznym, nie musi być uznane za naruszenie dóbr osobistych firmy. Inaczej rzecz się ma, gdy prezentowany logotyp jest wykorzystywany w celach komercyjnych, a w szczególności jeśli wprowadza w błąd użytkownika internetu.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

prenumerata Numer niedostępny Spis treści

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"