Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



12.05.2017

SAP Executive Forum 2017

Jak rozwijać firmę w dobie digitalizacji? To jedno z wielu zagadnień, o których będą...
28.04.2017

100 stron w minutę

Epson WorkForce Enterprise
25.04.2017

MegaNAS-y

Netgear ReadyNAS 4360X/S
21.04.2017

Nowe pamięci

Samsung Z-SSD
18.04.2017

Dozorowanie w 4K

Panasonic True 4K
14.04.2017

Kompleksowe zarządzanie

Quest Active Administrator 8.1
11.04.2017

EMM dla Androida i IoT

Sophos Mobile 7
07.04.2017

Kontrola dostępu i...

VMware Workspace ONE, VMware AirWatch 9.1
05.04.2017

HPE Reimagine IT 2017

27 kwietnia 2017 r. w Warszawie odbędzie się HPE Reimagine IT 2017, nowa odsłona Wyzwań...

Hejt z zagranicy

Data publikacji: 04-01-2017 Autor: Monika Brzozowska-Pasieka

Czy można sprawcę pociągnąć do odpowiedzialności karnej lub cywilnej, jeśli czynu dokonano za granicą? Kiedy faktycznie mamy do czynienia z hejterami i nawoływaniem do nienawiści na tle rasowym albo znieważaniem na tle narodowościowym, a kiedy z krytyką uzasadnioną np. celem społecznym? Na te pytania odpowiadamy w niniejszym artykule.

Niedawno jeden z moich klientów miał problem z tzw. czarnym PR-em w sieci. Spółka została zaatakowana za rzekome wady towarów, wskazywano na problemy z płatnościami i kłótnie w zarządzie. Z uwagi na to, że zarząd jest międzynarodowy, część wpisów dotyczyła aspektu narodowościowego zarządu. Zdarzyły się wpisy wskazujące na kolor skóry czy narodowość jednego z członków zarządu w kontekście dokonania przez niego rzekomego oszustwa. Po podjęciu szeregu postępowań zmierzających do weryfikacji, kto stoi (a w zasadzie siedzi) po drugiej stronie komputera, okazało się, że wpisów dokonywano z zagranicy. W tym kontekście powstało przedstawione we wstępie pytanie – czy sprawcę można pociągnąć do odpowiedzialności karnej lub cywilnej, jeśli czynu dokonano za granicą i jak go należy kwalifikować.

Zanim przejdziemy do analizy możliwości pozywania lub oskarżania w Polsce obywateli polskich oraz cudzoziemców dokonujących wpisów za granicą, warto wskazać, że nie każdy wpis, nawet niepomyślny dla danej osoby czy instytucji, jest jednocześnie wpisem karalnym lub wpisem naruszającym dobra osobiste.

> Czy za wpisy można być oskarżonym

Przede wszystkim sam termin „hejterzy” pochodzi od angielskiego słowa „hate”, oznaczającego nienawiść. Coraz więcej i coraz częściej mówi się więc o hejterach (nienawistnikach) i ich hejcie, czyli mowie nienawiści w sieci. Warto jednak podkreślić, że popularny termin „mowa nienawiści” jest częstokroć nadużywany i utożsamiany ze zniewagami, np. na tle rasowym. Tymczasem w prawie karnym mamy dwa odrębne czyny – karalne jest nawoływanie do nienawiści (art. 256 kodeksu karnego) i karalne jest znieważanie z uwagi na daną cechę (np. narodowość, rasę, wyznanie – art. 257 kk). Prawo karne przewiduje również karną odpowiedzialność za pomówienie (generalnie – mówienie nieprawdy, np. przedstawianie nieprawdziwych informacji o spółce – art. 212 kk).

> Mowa nienawiści a nawoływanie do nienawiści

Polski kodeks karny w art. 256 wskazuje, że kto publicznie nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Art. 257 kk przewiduje odpowiedzialność karną (karę pozbawienia wolności do lat 3) w przypadku publicznego znieważania grupy ludności albo poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub jeżeli z takich powodów narusza się nietykalność cielesną innej osoby.

Mowa nienawiści w znaczeniu potocznym często obejmuje zarówno prawnokarne „nawoływanie do nienawiści na tle różnic” (narodowościowych, rasowych, wyznaniowych czy etnicznych), jak i „znieważanie z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu bezwyznaniowości”, ale trzeba podkreślić, że odpowiedzialność karną ponosić będzie ten, kto nawołuje do nienawiści (a nie każdy, kto pisze nieprzychylne czy nawet pomawiające posty/treści). Dlatego też warto wyjaśnić pojęcie nawoływania do nienawiści czy znieważania na tle rasowym, narodowościowym bo to właśnie one są karalne. Karalne jest również publiczne znieważanie z określonych w kodeksie karnym przyczyn (przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu bezwyznaniowości).

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2013 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"