Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



20.07.2020

Baramundi

Pomoc w czasie pandemii.
20.07.2020

Stop infekcjom

CloudGuard
17.07.2020

Analiza zagrożeń

Kaspersky Threat Attribution Engine
17.07.2020

Strażnik danych

QGD-1602P
16.07.2020

Dysk przemysłowy

Transcend MTE352T
16.07.2020

Połączenie sił

Fugaku
16.07.2020

Brama bezpieczeństwa

Check Point 1570R
23.06.2020

PLNOG Online

PLNOG Online
23.06.2020

Nowe zagrożenie

Ramsay

Wysoka dostępność środowisk i systemów wirtualnych

Data publikacji: 09-01-2017 Autor: Michał Kaźmierczyk
Rys. 1. Widok konfiguracji...
Rys. 2. Wybór algorytmu...
Rys. 3. Dodawanie Datastore’u...
Rys. 4. Konfiguracja...

Oprócz rozwiązań sprzętowych i odpowiednio przygotowanej architektury wykonanej zgodnie z wynikami analizy potrzeb kluczowe w przygotowaniu stabilnego środowiska wysoko dostępnego jest oprogramowanie i jego możliwości. Wykorzystanie wirtualizacji pozwala na wprowadzenie szeregu mechanizmów, dzięki którym postrzegane jako trudne tworzenie klastrów HA znacznie się upraszcza. Zwłaszcza jeśli wykorzystujemy produkty VMware.

W pierwszej części cyklu („IT Professional” 10/2016, s. 59) opisane zostały metody wykorzystywane do budowy wysoko dostępnej infrastruktury przeznaczonej dla środowisk wirtulizacyjnych. Opisane zostały ogólna koncepcja, podstawowe zasady, redundancja w obszarze sieciowym zapewniana przez STP, łączenie w stosy oraz wykorzystanie architektury Leaf and Spine. Przedstawione zostały również mechanizmy wykorzystywane w rozwiązaniach dyskowych, zarówno w obszarze samej sieci SAN, jak i w zakresie konstrukcji macierzy, oraz dobre praktyki dotyczące wyboru samej platformy serwerowej.

W miejscach, w których pojawiały się odniesienia do platform wirtualizacyjnych, zawsze dotyczyły one VMware vSphere, z uwagi na dużą popularność i funkcjonalność tego rozwiązania. W drugiej części cyklu skupimy się w całości na rozwiązaniach programowych zaimplementowanych w VMware vSphere 6.0. Sama implementacja odpowiedniej architektury jest niezbędną bazą omawianego rozwiązania, jednak dopiero odpowiednie oprogramowanie pozwala stworzyć w pełni wysoko dostępne środowisko.

Załóżmy, że przygotowaliśmy w pełni redundantną infrastrukturę – w każdym z naszych serwerów znajdują się po dwie karty Ethernet i dwie karty FC, a wszystkie urządzenia na drodze pomiędzy rdzeniem sieci a serwerami oraz pomiędzy serwerami a macierzami są podwojone. Bez wątpienia jest to niezbędny wymóg przy implementacji HA. Jednak jeśli nasza platforma nie potrafi obsłużyć automatycznego przełączenia ścieżek, nie potrafi wykorzystywać więcej niż jednej ścieżki naraz lub nie ma mechanizmów reakcji na awarię poszczególnych komponentów serwera lub samego serwera, nie będziemy w stanie uzyskać pełnej wysokiej dostępności. Jak o to zadbać?

> MECHANIZM NIC FAILOVER

Zacznijmy od mechanizmów pozwalających poradzić sobie z awarią karty sieciowej w serwerze, linku do przełącznika dostępowego lub też samego przełącznika.

W VMware możemy podejść do sprawy dwojako. Najprostszym, ale też najmniej eleganckim mechanizmem jest NIC Failover. W ramach pojedynczej grupy portów wirtualnych lub też w ramach całego przełącznika wirtualnego (wedle wyboru) mamy możliwość wykorzystania więcej niż jednej fizycznej karty sieciowej traktowanej w przełączniku wirtualnym jak uplink. Mechanizm NIC Failover pozwala na wybranie jednej karty aktywnej, wykorzystywanej przez cały czas do transmisji ruchu, oraz jednej lub więcej kart zapasowych, które w razie awarii karty podstawowej mogą kolejno przejmować jej funkcje.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"