Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



21.02.2019

Wdrażanie projektów AI

Infrastruktura OVH
21.02.2019

Certyfikacja kluczy

HEUTHES-CAK
21.02.2019

Kopie zapasowe

Veeam Availability for AWS
21.02.2019

Dysk SSD Samsung 970 EVO Plus

Dysk SSD Samsung 970 EVO Plus
21.02.2019

Szyfrowane USB

Kingston IronKey D300 Serialized
21.02.2019

Bezpieczeństwo sieci

Check Point Maestro i seria 6000
21.02.2019

Ochrona danych

Commvault IntelliSnap i ScaleProtect
21.02.2019

Ułatwienie telekonferencji

Plantronics Calisto 3200 i 5200
21.02.2019

Transformacja centrów danych

Fujitsu PRIMEFLEX for VMware vSAN

Ubezpieczenia od skutków cyberataków

Data publikacji: 21-02-2019 Autor: Sebastian Kuniszewski
Ubezpieczenie PZU pomaga...

Odzyskanie utraconych danych, usunięcie wirusów, pomoc prawna i PR-owa podczas działań na rzecz naprawy wizerunku marki lub firmy to podstawowe elementy ubezpieczenia od skutków cyberataków, których koszty może pokryć ubezpieczyciel. Przed utratą danych i niewłaściwym przetwarzaniem informacji można się chronić, nie tylko inwestując w rozwiązania IT, ale i zawczasu kupując polisę.

 

Niemal cztery na dziesięć firm korzysta z ubezpieczenia od nieprawidłowego przetwarzania danych, w tym cyberataków i ich konsekwencji – wskazuje najnowsze badanie firmy Spiceworks przeprowadzone wśród 700 firm i organizacji z Europy i Ameryki Północnej. Dlaczego biznes coraz chętniej sięga po taką ochronę? Głównym powodem jest świadomość rosnącego zagrożenia cybernetycznego. Firmowe sieci ulegają coraz większemu rozproszeniu, a w ich ramach działa wiele urządzeń mobilnych i akcesoriów IoT. Innymi słowy, im więcej systemów i platform wymagających ochrony, tym większe jest ryzyko zaniedbania obowiązujących zasad i złamania któregoś z zabezpieczeń.

POCZUCIE ZAGROŻENIA I RODO

Jak przedstawiono w raporcie firmy Xopero pt. „Cyberbezpieczeństwo: Trendy 2019”, siedmiu na dziesięciu badanych przez Spice­works ubezpiecza się prewencyjnie, wskazując jako drugi powód zakupu polisy „rosnące poczucie zagrożenia” (44% respondentów). Z kolei 39% ankietowanych szuka ochrony przed kosztami wycieku przetwarzanych danych osobowych. Ich faktyczną utratę lub inny incydent bezpieczeństwa wskazało jako motywację zakupową blisko 15% specjalistów.

Jak się okazuje, do postulatów rodo w różnych częściach globu podchodzi się różnie, bowiem regulacja skłoniła do wykupienia polisy aż 43% podmiotów w Europie i tylko 4% w USA. Zdaniem analityków rynku wkrótce ten wynik zwiększą podmioty mniej ostrożne, zaniepokojone wymiarem styczniowej kary dla Google. Przypomnijmy, że brak przejrzystej dokumentacji i domyślne zaznaczanie zgód na personalizację reklam uznano we Francji za niedopełnienie unijnej dyrektywy i ukarano Google grzywną 50 mln dolarów. Pierwsza tak wysoka kara w ramach rodo przekona nawet decydentów, którzy astronomiczne grzywny dla niefrasobliwych podmiotów uważali dotąd za wirtualne.

Już w samym kontekście rodo posiadanie adekwatnego ubezpieczenia powinno się wydawać oczywistością. Powinno, bo zdaniem Xopero za rosnącą świadomością ryzyka incydentów bezpieczeństwa IT nie nadąża znajomość dostępnych zabezpieczeń. Często nawet tych podstawowych i stricte technicznych, a co dopiero opcjonalnych prawno-finansowych. To właśnie ten brak wiedzy – wskazany jako powód przez 36% ankietowanych specjalistów – decyduje o braku ubezpieczeniowej poduszki bezpieczeństwa. Z drugiej strony sporo firm taką wiedzą dysponuje. Dlaczego zatem zwlekają z wdrożeniem podobnej ochrony?

ZBYTECZNE, NIEWIARYGODNE, DROGIE

Zdaniem 41% respondentów polisa ubezpieczeniowa na wypadek cyberataku „nie jest w ich firmie priorytetem”, a u 40% „nie zmieściła się w obecnym budżecie”. Z kolei 33% badanych uznało korzyści wynikające z zakupu polisy za nieprzekonujące, a co piąty pytany uważa jej posiadanie za zbyteczne. Co ciekawe, 12% uczestników badania obawia się tzw. kruczków prawnych, nie wierząc, by w razie zgłoszenia problemu ubezpieczyciel wypłacił należne odszkodowanie. Równocześnie tylko 7% posiadaczy polisy zgłosiło swojemu ubezpieczycielowi kwalifikowane szkody. Skąd więc taka nieufność? – Przyczyną problemu może być niska świadomość klientów dotycząca istnienia i zakresu działania tego typu produktów ubezpieczeniowych – komentuje Bartosz Jurga, dyrektor sprzedaży w Xopero. – Z jednej strony cyberataki i wycieki danych to dla nich ponura rzeczywistość. Z drugiej, finansowy parasol wspomagający usuwanie skutków incydentów bezpieczeństwa, może – jako produkt względnie nowy – wciąż wydawać się niejasny, nieprecyzyjny, a nawet zupełnie niewiarygodny.

 

[...] 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"