Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



10.06.2019

Inteligentne zarządzanie...

W dniach 11, 12 i 13 czerwca – odpowiednio – w Gdańsku, w Warszawie i w Katowicach,...
27.05.2019

Rozwiązania na platformie GCP

Citrix SD-WAN i Citrix ADC
27.05.2019

Chmura hybrydowa

Dell Technologies Cloud
27.05.2019

Uproszczona komunikacja

Cisco Webex
24.05.2019

Konferencja IT Manager of...

W dniach 12–14 czerwca w Sopocie odbędzie się konferencja IT Manager of Tomorrow 2019. To...
24.05.2019

Ochrona sieci

Fortinet FortiOS 6.2
24.05.2019

Mniejsza złożoność

Rittal VX25 Ri4Power
24.05.2019

All-in-one NAS

QNAP TDS-16489U R2
24.05.2019

Układy SoC

AMD Ryzen Embedded R1000

Certyfikaty, w które warto inwestować

Data publikacji: 23-05-2019 Autor: Krystian Lempicki
Amazon, który jest jednym z...

Na temat certyfikatów IT można usłyszeć skrajne opinie. Na pewno wiele zależy od motywacji, aktualnych potrzeb rynku i rodzaju certyfikatu. Z jednej strony są one potwierdzeniem posiadanej wiedzy, co może być pomocne podczas starania się o awans oraz szukania nowej pracy. Z drugiej strony osoby z branży niejednokrotnie zwracają uwagę, że kolejny papier w kolekcji nie zawsze świadczy o wyższych kwalifikacjach.
 

Rosnąca popularność certyfikatów deprecjonuje ich znaczenie – często jest bowiem tak, że więcej nie znaczy lepiej. Czy warto więc podejmować trud ich zdobycia? A jeśli tak, to w które inwestować czas i pieniądze? Firma Global Knowledge, badająca wynagrodzenia pracowników IT z całego świata i publikująca co roku „IT Skills and Salary Report”, przeanalizowała płace osób posiadających certyfikaty. Podstawowe wnioski z raportu to:
 

  • w 2018 roku 89% pracowników IT posiadało przynajmniej jeden certyfikat IT (to 3 pp. więcej niż rok wcześniej); w Ameryce Północnej wskaźnik ten wyniósł 85%, w obszarze EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka) 92%;
  • zarobki osób posiadających przynajmniej jeden certyfikat IT były o 9% wyższe niż w grupie nieposiadającej żadnego certyfikatu; w Ameryce Północnej różnica ta wyniosła aż 22%.


Najwyższe zarobki osiągali pracownicy posiadający certyfikaty należące do kategorii architektury biznesowej. Ich średnie zarobki wyniosły 7322 dol. miesięcznie. Wysokie płace osiągały również osoby posiadające m.in. certyfikaty typu IT Governance i należące do grupy Amazon Web Services (schemat obok).

DOBRE ZAROBKI I CIEKAWA PRACA

Wybór certyfikatów, które faktycznie mają szansę podnieść naszą wartość na rynku pracy, jest wyzwaniem, bo sytuacja jest dynamiczna. Planując karierę, warto patrzeć kilka lat do przodu i pamiętać, że to, co dziś jest najbardziej pożądaną technologią, za parę lat może przestać być modne. Niby oczywiste, ale…

Wirtualizacja, chmura, bezpieczeństwo, zarządzanie IT, zarządzanie projektami – to pięć obszarów, wyróżnionych przez pracodawców i specjalistów z rynków międzynarodowych i Polski, które warto powiązać z certyfikowaną ścieżką rozwoju. Znamienne jest, że w pierwszej piętnastce najwyżej cenionych certyfikatów znalazło się pięć bezpośrednio związanych z bezpieczeństwem IT – CISM, CRISC, CISSP, CEH i Security+. Bezpieczeństwo, szczególnie dla większych firm, ma realną wartość biznesową i są one gotowe zapłacić nieco więcej za eksperta w tej dziedzinie.

Według raportu przejście wspomnianych ścieżek certyfikacji pozwala osiągać zarobki przekraczające rocznie 100 tys. dol. (dane dla USA i Kanady) oraz w granicach 12-15 tys. zł miesięcznie w przypadku rynku polskiego. Jest to również związane z faktem, że we wszystkich przypadkach posiadanie kilkuletniego doświadczenia praktycznego jest wymagane a priori, lub konieczność ta wynika z natury samej certyfikacji.

WIEDZA I ROZWÓJ. TEORIA TO ZA MAŁO

Sytuacja na rynku pracy IT obecnie wygląda tak, że często mniej liczy się fakt posiadania certyfikatu, a bardziej wiedza i praktyka w danej dziedzinie. Dlatego w wielu przypadkach o wiele bardziej wartościowe jest praktyczne szkolenie niż sam certyfikat. Jeżeli uzyskanie certyfikatu jest połączone ze szkoleniem na dobrym poziomie, to siłą rzeczy będzie ono sporo droższe niż sam egzamin. I tu przydaje się wsparcie firmy, w której pracujemy.

– Na dalszych etapach kariery wybierajmy szkolenia pozwalające rozwinąć konkretną umiejętność, która w danym momencie jest nam potrzebna. Nie muszą one kończyć się certyfikatem. W codziennej pracy liczą się umiejętności, a nie uzyskane certyfikaty. Jeśli certyfikat nie jest poparty praktycznym doświadczeniem w danej dziedzinie, jest bezwartościowy. Dlatego częściej warto swój czas przeznaczyć na praktykę i zdobywanie doświadczeń niż teoretyczne kursy kończące się certyfikacją – podkreśla Małgorzata Wdówka, Head of GLP (Global Learning Practice) Poland Training w firmie Ericsson. – Dziedzin, które będą przydatne dla pracowników pionów IT, jest wiele: bezpieczeństwo, zagadnienia sieciowe, płatności elektroniczne, IoT. Przykładów można podać sporo. Najbardziej liczą się indywidualne preferencje i rozwój osobisty – dodaje.

Ważne jest, aby podczas nauki zdobyć wiedzę i przećwiczyć praktyczne umiejętności, które pozwolą realizować codzienne wyzwania. Natomiast korzyści mogą się znacznie różnić i zależeć od doświadczenia danej osoby, już zdobytych umiejętności i środowiska, w jakim chce się ona rozwijać. W końcu dla administratora certyfikat może mieć zupełnie inne znaczenie niż dla osoby starającej się o kierownicze stanowisko w międzynarodowej korporacji. Stąd do konkretnych programów certyfikacyjnych warto podchodzić dopiero po określeniu celów, które chcemy uzyskać.

 

[...]

 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"