Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



26.10.2020

Nowa wersja nVision

Można już pobierać nową wersję nVision
26.10.2020

Monitorowanie infrastruktury

Vertiv Environet Alert
23.10.2020

Telefonia w chmurze

NFON Cloudya
23.10.2020

Nowości w EDR

Bitdefender GravityZone
23.10.2020

Wykrywanie anomalii

Flowmon ADS11
23.10.2020

Mobilny monitor

AOC 16T2
22.10.2020

HP Pavilion

HP zaprezentowało nowe laptopy z linii Pavilion.
22.10.2020

Inteligentny monitoring

WD Purple SC QD101
22.10.2020

Przełącznik 2,5GbE

QNAP QSW-1105-5T

Czy mobilny internet w Polsce się wyczerpie?

Data publikacji: 04-07-2019 Autor: Magdalena Ziemba

33 dni – tyle czasu średnio w tym roku każdy człowiek na świecie przeznaczy na korzystanie z mobilnego internetu. W 2021 r. średnia ta ma wzrosnąć do 39 dni – tak wynika z raportu agencji mediowej Zenith. Czy Polska również będzie mogła z roku na rok przesyłać coraz więcej danych i bezproblemowo używać szybkiego mobilnego internetu?

 

Instytut Łączności na zlecenie Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji opracował raport pt. „Czy Polsce grozi blackout mobilnego internetu?”, w którym wskazuje, że wyczerpuje się pojemność sieci mobilnej w naszym kraju. W zeszłym roku średnie miesięczne użycie danych wynosiło 3,5 GB/SIM, a do 2025 r. – zgodnie z modelem wykładniczym – może wzrosnąć do ok. 86 GB/SIM (lub do blisko 52 GB/SIM według prognoz Cisco). Instytut Łączności wyliczył, że w ciągu najbliższych 2–3 lat obecna sieć nie będzie w stanie obsłużyć przewidywanego ruchu w mobilnym internecie, a na obszarach wiejskich pojemność istniejących sieci może się wyczerpać już w tym roku.

W raporcie wskazano doraźne rozwiązania, jakimi są zastosowanie wyższych modulacji (256 QAM) oraz wydajniejszych konfiguracji transmisji (MIMO 4x4). Jednak nie zlikwidują one problemu, jedynie przesuną go o 2–3 lata. Skutecznymi rozwiązaniami są zwiększenie (podwojenie) liczby stacji bazowych oraz dodanie nowych częstotliwości (pasma 700 MHz, 2,6 GHz i 3,6 GHz). Nie będzie to jednak możliwe ze względu na obowiązujące limity PEM.

RESTRYKCYJNE PRAWO

W Polsce dopuszczalny poziom pól elektromagnetycznych (PEM) wynosi 0,1 W/m2, co jest najbardziej restrykcyjną wartością w Europie – jest ona reliktem pochodzącym z czasów Związku Radzieckiego, który narzucił ją wszystkim krajom bloku wschodniego. Jest więc oparta na założeniach sprzed okresu dostępności telefonii komórkowej, gdy dysponowano znacznie mniejszą niż obecnie wiedzą na temat pól elektromagnetycznych.

Dopuszczalny w Polsce poziom PEM odbiega od przyjętych w zdecydowanej większości państw UE oraz Ameryce nawet 100-krotnie. – Czy wartość gęstości mocy pola elektromagnetycznego wynosi 0,1 W/m2, czy 10 W/m2, nie ma z punktu widzenia zdrowia żadnego znaczenia. Natomiast z punktu widzenia rozwoju gospodarczego, a także możliwości dostarczania ludziom usług szybkiego internetu ma znaczenie kapitalne – twierdzi Jerzy Żurek, dyrektor Instytutu Łączności – Państwowego Instytutu Badawczego.

Szybki rozwój technologii oraz kolejne częstotliwości udostępniane operatorom nie mogą wykorzystać w pełni swojego potencjału przy dopuszczonym prawem poziomie natężenia pola. Aktualnie obowiązujące limity PEM uniemożliwiają budowę sieci mikro- i pikokomórek niezbędnych dla wdrożenia standardu 5G. Z analiz Instytutu Łączności wynika, że np. w województwie mazowieckim nie dałoby się uruchomić sieci 5G na 80% stacji bazowych, ponieważ powodowałoby to przekroczenie limitów PEM.

 

[...] 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"