Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



26.10.2020

Nowa wersja nVision

Można już pobierać nową wersję nVision
26.10.2020

Monitorowanie infrastruktury

Vertiv Environet Alert
23.10.2020

Telefonia w chmurze

NFON Cloudya
23.10.2020

Nowości w EDR

Bitdefender GravityZone
23.10.2020

Wykrywanie anomalii

Flowmon ADS11
23.10.2020

Mobilny monitor

AOC 16T2
22.10.2020

HP Pavilion

HP zaprezentowało nowe laptopy z linii Pavilion.
22.10.2020

Inteligentny monitoring

WD Purple SC QD101
22.10.2020

Przełącznik 2,5GbE

QNAP QSW-1105-5T

Projekt Libra – kryptowaluta Facebooka

Data publikacji: 20-02-2020

W 2019 roku prawie 3 mld ludzi korzystało co miesiąc przynajmniej z jednego produktu Facebooka: portali Facebook lub Instagram czy komunikatorów Messenger lub WhatsApp. Imperium Marka Zuckerberga wykorzystało ten fakt, żeby rozwijać własne usługi finansowe.

 

Plany stworzenia kryptowaluty Face­booka zostały oficjalnie ujawnione 18 czerwca 2019 roku. Celem jest stworzenie globalnej infrastruktury finansowej opartej na blockchainie. Nowe rozwiązanie ma być proste w użyciu, niedrogie i bezpieczne. Wartość Libry ma być zabezpieczona rezerwą finansową, a całość będzie zarządzana przez niezależne stowarzyszenie Libra. Według wizji nakreślonej przez założycieli głównymi beneficjentami ma być blisko 2 mld ludzi, którzy obecnie nie dostępu do światowego systemu finansowego czy emigrantów wysyłających pieniądze do domu. Nowa kryptowaluta ma im pozwolić uniknąć kosztów pośredników i realizować je bardzo tanio lub nawet bezkosztowo.


> CO JEST CELEM PROJEKTU LIBRA?


Każdy z członków założycieli stowarzyszenia nadzorującego rozwój Libry ma pod tym względem coś do zyskania. Największe korzyści wprowadzenie Libry przyniosłoby jednak branży e-commerce.
Sam Facebook mógłby włączyć Librę w swój ekosystem reklamowy, ułatwiając sobie obsługę transakcji związanych z Facebook Ads. Firma Zuckerberga stworzyła jednostkę zależną o nazwie Calibra, która w jej zastępstwie realizuje projekt. Na jej czele stanął były prezes PayPala, a obecny wiceprezes departamentu komunikatorów Face­booka, David Marcus. W zespole są też Kevin Weil, były wiceprezes Instagrama, oraz Sunita Parasuraman, była szefowa operacji finansowych Facebooka. Mimo że Calibra obecnie odgrywa kluczową rolę w stowarzyszeniu, to docelowo jej zaangażowanie ma zostać ograniczone do poziomu równego innym członkom.


Każda organizacja, która chce zostać członkiem stowarzyszenia Libra musi spełniać kryteria finansowe, a także przekazać 10 mln dolarów na rzecz rezerwy finansowej. W zamian otrzymuje przywilej prowadzenia własnego węzła sieci. Celem na najbliższe pół roku jest zebranie informacji zwrotnej na temat prototypu algorytm konsensusu i doprowadzenie go do etapu produkcyjnego. Priorytetami mają być bezpieczeństwo, efektywność i skalowalność protokołu i implementacji.


> DOSTĘPNOŚĆ KRYPTOWALUTY


Struktury danych oparte na łańcuchach blokowych dzielą się na prywatne i publiczne. Te dwa modele różnią się możliwością uruchomienia własnego węzła weryfikującego transakcje:

  • Prywatne sieci ograniczają dostęp z zewnątrz, tylko wybrane jednostki mogą prowadzić walidację. Przykładem jest międzybankowy system Ripple.
  • Publiczne sieci dają możliwość uruchomienia własnego węzła każdemu. Są otwarte i niezależne tak długo, jak długo węzły są zdecentralizowane i nikt nie przejmie kontroli nad większością. Przykładem jest bitcoin.


Według białej księgi Libry założyciele długoterminowo planują przyjąć model publiczny w celu zapewnienia otwartości i decentralizacji rozwiązania. Na początku muszą jednak z niego zrezygnować. Przy dzisiejszym poziomie technologicznym skalowalność, stabilność oraz bezpieczeństwo sieci utrzymującej miliardy użytkowników pozostawiałyby wiele do życzenia. Z tego względu na najbliższe pięć lat zaplanowano działalność w modelu prywatnym, w którym węzły będą mogli tworzyć tylko członkowie stowarzyszenia. Po tym okresie, w miarę powstawania nowych rozwiązań technicznych, rozpocznie się praca nad przejściem do docelowego modelu. Blockchain Libry ma być otwarty dla każdego, niezależnie od tego czy jest użytkownikiem, programistą czy firmą. Każdy ma mieć możliwość łatwego budowania własnych rozwiązań, co pozwoli rozwijać ekosystem Libry, a jego popularność pozwoli zapewnić wszystkim użytkownikom internetu łatwy dostęp do usług finansowych.


> SZCZEGÓŁY TECHNICZNE


Przejdźmy do szczegółów związanych z technicznymi aspektami funkcjonowania Libry. Algorytm konsensusu, czyli metoda weryfikowania transakcji, to odpowiednik algorytmu HotStuff. Jest to szczególna odmiana algorytmu Byzantine Fault Tolerant, odpornego na tzw. problem bizantyjskich generałów. W dużym skrócie oznacza to, że nawet w sytuacji, kiedy niektóre węzły będą działały w złej wierze, próbując fałszować transakcje, to sieć jako całość nadal będzie działać, zachowując właściwe dane. Duży nacisk ma zostać położony na stworzenie i udokumentowanie API i bibliotek, które umożliwią interakcję z blockchainem Libry. Stowarzyszenie ma też udostępnić framework umożliwiający rozwój technologii w oparciu o otwarte oprogramowanie.


Libra wykorzystuje własny język programowania Move, który dla części komentatorów jest bardziej interesujący niż sama kryptowaluta. Move będzie wykorzystywany do pisania smart contractów, czyli programów działających na blockchainie. Obszar zastosowań Libry sugeruje, że będzie konkurowała z ethereum, a zatem Move jest odpowiednikiem języka Solidity. W odróżnieniu od niego wykorzystywać będzie jednak statyczny system typów, dzięki czemu wiele błędów można będzie wykryć już na etapie kompilacji. Z podobnego rozwiązania korzystają takie języki, jak Rust, Golang, Typescript, Haskell, Scala czy OCaml. Kluczową cechą Move jest możliwość definiowania własnych typów zasobów (resource types) inspirowanych logiką linearną. Dany zasób nie może być kopiowany ani usunięty bezwarunkowo. Można go tylko przesuwać między lokacjami. Takie podejście sprawia, że Move jest łatwiejszy w użyciu i mniej podatny na błędy typowe dla Solidity. Może być przydatną innowacją, nawet jeśli sam projekt kryptowaluty upadnie.


> WARTOŚĆ LIBRY


Libra ma być tzw. stablecoinem – jest zaprojektowana tak, aby utrzymywać swoją wartość i unikać zmienności typowej dla kryptowalut. Żeby osiągnąć ten cel, wartość Libry będzie pokrywana za pomocą rezerwy, nad którą czuwać będzie grupa organizacji-powierników wykorzystujących odpowiednie procesy zapewniające transparentność sprawowanej przez nią kontroli. Rezerwa ma zapewnić stabilność, niską inflację, akceptowalność i wymienność Libry na inne dobra. Wartość jej koszyka to docelowo zestaw walut fiat i papierów wartościowych o niskim ryzyku o sumarycznej wartości miliarda dolarów, zakładając, że każdy ze stu hipotetycznych członków stowarzyszenia wpłaci po 10 mln dolarów.


> WYBOISTA DROGA


Projekt Libra to gra o wielką stawkę – wspomniana walka o dostęp do bankowości może oznaczać złamanie monopolu państw na emisję walut. Z punktu widzenia użytkownika i obywatela sprawa jest jednak skomplikowana i generuje równie wiele nadziei związanych z potencjalnym uwolnieniem rynku, co obaw związanych z bezpieczeństwem. Zastąpienie państwa korporacją jest raczej przerażającą i niebezpieczną wizją. Z tego powodu projekt napotyka olbrzymie przeszkody na swojej drodze, a w obliczu oporu ze strony władz Stanów Zjednoczonych i odpływu wielkich marek wspierających kryptowalutę może w końcu ponieść klęskę.


Celem projektu było pozyskanie stu członków stowarzyszenia do momentu uruchomienia Libry w pierwszej połowie 2020 roku. Aktualnie z 28 założycieli na pokładzie pozostało 20. Wycofali się strategiczni partnerzy, m.in. eBay, Mastercard, Visa i Paypal. Wszelkie plany zainteresowania tematem Wall Street i dużych banków spaliły na panewce. Projekt traci impet. Powodem tego spadku zaangażowania były kontrowersje, szczegółowe kontrole i niechęć ze strony władz Stanów Zjednoczonych: w celu wyjaśnienia szczegółów projektu do Waszyngtonu został wezwany David Marcus, prezes Calibry, niedługo potem jego śladami podążył Mark Zuckerberg.


> WŁADZA CZUWA


Biorąc pod uwagę niechlubną historię ICO (ramka Initial Coin Offering), które okazały się potężnym zagrożeniem finansowym dla obywateli USA, było właściwie tylko kwestią czasu, kiedy władze zainteresują się planami Zuckerberga. Poza tym sam Facebook również miał w swojej historii głośny epizod związany z niepowodzeniem w ochronie danych osobowych (ramka Cambridge Analytica). Nie jest tajemnicą, że to właśnie olbrzymie ilości informacji produkowane świadomie i nieświadomie przez użytkowników są najcenniejszym zasobem giganta mediów społecznoś­ciowych. Monetyzacja tych danych napędza sprzedaż reklam, która stanowi 98% przychodów Facebooka. Pojedynczy użytkownik przynosi serwisowi ok. 20 dolarów rocznie. To oczywiście budzi zastrzeżenia – zbyt agresywna eksploatacja takich metod generowania zysków może łatwo wymknąć się spod kontroli i otworzyć portal na malwersacje i kradzieże danych.


Po kryzysie związanym z wyciekiem danych Cambridge Analitica szef Facebooka musiał wytłumaczyć kongresmenom zabezpieczenia i sposób działania portalu. Podczas przesłuchania szybko wyszło na jaw, że ich rozumienie branży IT było na ogół bardzo pobieżne, wielu komentatorów porównywało to przesłuchanie do tłumaczenia osobom starszym podstaw korzystania z komputera. Z tą różnicą, że jeśli osoby w komisji ocenią rozwiązanie jako niebezpieczne na podstawie swojego wieloletniego doświadczenia z innych dziedzin, to mogą po prostu zablokować działania Facebooka. Podczas przesłuchania w sprawie Cambridge Analytica Markowi Zucker­bergowi udało się wyjść z trudnej sytuacji obronną ręką. Przesłuchanie w sprawie Libry okazało się o wiele trudniejsze, bo i problem był łatwiejszy do zrozumienia i bardziej namacalny.

 

[...]

 

Blockchain Developer w Look4App. Zajmuje się tworzeniem, konsultacjami i walidacją pomysłów opartych na technologii blockchain. Realizuje projekty dla klientów z Europy, Stanów Zjednoczonych i Azji. Prelegent m.in. na AI & Blockchain Meetup w Berlinie. Zaczął programować w wieku 9 lat. Napisał pierwszego bota na giełdzie kryptowalutowej w wieku 18 lat.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"