Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



25.02.2020

Koszty w górę

Zmiany w licencjach VMware
24.02.2020

VPN na nowo

WireGuard w Linuksie
24.02.2020

Wydajność pod kontrolą

Citrix Analytics for Performance
24.02.2020

Zaawansowany backup

Veeam Availability Suite v10
20.02.2020

Serwery Enterprise

OVHCloud stawia na Ryzeny
20.02.2020

Monitory dla biznesu

Newline IP
20.02.2020

Przemysłowe SSD

Dyski Transcend M.2 NVMe
23.01.2020

Google Project Zero

Inicjatywa Google Project Zero
23.01.2020

Ochrona tylko w chmurze

Kaspersky Security Cloud Free

Prognoza

Data publikacji: 20-02-2020 Autor: Michał Jaworski

Ten, kto w 2020 roku przedstawia prognozy, jak będzie wyglądał świat za dziesięć lat – prawdopodobnie się myli. Ten, kto mówi, że wie, jak będzie wyglądał świat za dziesięć lat, myli się na pewno!

 

Kiedy sięgam do tekstów z 2011 roku opisujących stan technologii i potencjalne kierunki rozwoju, widzę, że nie istniały tematy, które dzisiaj nie tylko nas pasjonują, ale dają nam pracę. Chmura, sztuczna inteligencja czy block­chain? Przemysł 4.0, big data, komputery kwantowe? Och, skądże znowu – w mainstreamie padały pytania: czy tablety całkowicie zastąpią komputery? Czy Nokia podniesie się z kryzysu? A rozszerzonej rzeczywistości wróżono świetlaną przyszłość. Tu akurat nic się nie zmieniło – dalej jej wróżą. Sterowanie gestami było nowością. Cyberbezpieczeństwo, oczywiście z dzisiejszej perspektywy, to był problem do opanowania na poziomie firmy średniej wielkości z rozsądnym administratorem. Szaleństwo start-upów i perspektywa kariery jednorożca oraz jarmarki św. Hackathona – to wszystko dopiero miało nadejść.

 

Osiem-dziewięć lat to szmat czasu, a przecież nie mamy wrażenia, że dookoła odbywały się rewolucyjne zmiany, które wywróciły do góry nogami znany porządek świata. Zmiany następowały w sposób ewolucyjny, mieliśmy czas na reakcję, mieliśmy czas na transformację. Informatyka przeniknęła cały biznes do tego stopnia, że obecnie banki, ubezpieczyciele czy firmy handlowe prezentują się inwestorom jako „firmy technologiczne”. A my sami? Jeśli zorientujemy się, że musimy stracić pięć minut, żeby wrócić się do domu po zapomniany portfel, to pewnie tego nie zrobimy. Po zapomniany telefon cofniemy się na pewno! (Przy okazji, czy za dziesięć lat ktoś zapyta – a co to był portfel?).

 

I tak zapewne będzie dalej, ale skoro mamy numer jubileuszowy, to rzućmy się w wir spekulacji! Oto fragmenty wiadomości z początków lat 30. XXI stulecia, które przesłano do redakcji specjalnie utworzonym tunelem czasoprzestrzennym.

 

Programista, zawód w pogardzie (Warszawa)


Najnowszy sondaż wśród maturzystów wykazał, że programista znalazł się wśród najbardziej odpychających profesji. Uniwersytety poważnie rozważają zamknięcie kierunków związanych z kształceniem deweloperów. Co się wydarzyło – widać niewielkie zainteresowanie programistami ze strony pracodawców – mówi ekspert z Ministerstwa Pracy. – Wyraźny trend jest pochodną automatyzacji procesów tworzenia oprogramowania. Mamy również dużą podaż dobiegających czterdziestki programistów, którzy już nie potrafią się przekwalifikować. Perspektywy na przyszłość nie są obiecujące, a szacunek społeczny dla tej profesji niski – dodaje nasz rozmówca. Analiza wyników sondażu podkreśla, że wysokie płace, rynek roszczeniowego pracownika oraz brak dostępnych fachowców spowodowały, że w ostatnich latach zwiększono nakłady na stworzenie aplikacji piszących aplikacje. Maszyny – z których początkowo drwiono – zastąpiły człowieka, którego rolą było łączenie funkcji z paru bibliotek, by stworzyć apkę. Współczesne automaty działają szybciej, są tańsze w utrzymaniu i bardziej przewidywalne. Programista, tak jak sto lat wcześniej maszynista kolejowy, utracił status półboga.
 

Dopłaty do bioinfofarm (Bruksela)


Komisja Europejska przyjęła program zwiększenia dopłat do bioinfofarm – będą one dostępne do końca obecnej i następnej perspektywy finansowej. Pierwsze eksperymenty mające na celu zastąpienie produkcji zwierzęcej procesem syntezy mięsa miały miejsce jeszcze w drugiej dekadzie XXI wieku, ale prawdziwy przełom nastąpił kilka lat temu, wraz z koniecznością reagowania na gwałtowne zmiany klimatu. Zwierzęta hodowlane, jedno z największych źródeł gazów cieplarnianych, praktycznie zniknęły z krajobrazu. Połączenie nowoczesnych biofarm z mocą obliczeniową chmury pozwoliło na tworzenie niemal każdego rodzaju mięsa i to najwyższej jakości. Odpadły problemy z czystością, chorobami czy zarazami przeszłości, takimi jak np. ASF. Wegetarianom wytrącono z ręki etyczną broń i troskę o dobrostan zwierząt.

 

Chirurg – operator drona (Wrocław)


W ostatnim wywiadzie znany chirurg i pedagog z wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego, profesor Jan Skalpel Cat-Gutowski barwnie przedstawia doświadczenia z prowadzenia operacji przy wykorzystaniu nanodronów. Tego typu operacje to trzecia forma leczenia, pomiędzy inwazyjną chirurgią a medycyną zachowawczą. Specjalizowane drony chirurgiczne są wprowadzane do organizmu pacjenta drogą iniekcji lub przełknięcia, a następnie autonomicznie przemieszczają się do obszaru operacji. Tam z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, ale zawsze pod nadzorem chirurga specjalisty śledzącego ich działania, przystępują do pracy. Pole operacyjne może być zawężone nawet do pojedynczej komórki. Po zakończonej operacji drony ulegają dezintegracji, a operowany nawet w ciągu kilku minut może odzyskać całkowitą sprawność. Coraz więcej takich operacji przeprowadzanych jest w domu pacjenta, zaś chirurg pracuje zdalnie. W Polsce wykorzystywana jest trzecia generacja dronów chirurgicznych (wszystkie sfinansowane ze zbiórek WOŚP) i o ile pierwsza była przeznaczona do stosunkowo prostych zabiegów, to z pomocą najnowszych narzędzi profesor Cat-Gutowski m.in. ratował życie żołnierzowi rannemu podczas pokojowej misji w Afganistanie.

 

[...]

 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

prenumerata Numer niedostępny Spis treści

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"