Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



25.09.2020

Konferencja PIKE 2020 „Nowy...

Liderzy branży telekomunikacji i mediów o nowych wyzwaniach i przyszłości branży w...
24.09.2020

Microsoft ogłosił harmonogram...

Ta chwila prędzej czy później musiała nadejść – Microsoft ogłosił harmonogram porzucania...
24.09.2020

Nowe mobilne jabłka

Premiera iOS-a 14
24.09.2020

Kompleksowa ochrona

Kaspersky 2021
24.09.2020

Kolejny zielony robot

Android 11
24.09.2020

Mobilne bezpieczeństwo

ESET Mobile Security 6.0
24.09.2020

QNAP

QNAP wprowadził na rynek serwery NAS serii TS-x32PXU przeznaczone do montażu w szafie...
24.09.2020

Wytrzymałe SSD

WD My Passport
24.09.2020

Laptopy dla biznesu

MSI Summit

Co dalej z 5G w Polsce?

Data publikacji: 16-07-2020 Autor: Maciej Olanicki

Z polskim 5G jest jak z filmem Hitchcocka – zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie stopniowo rośnie. Unieważnienie aukcji na rezerwację częstotliwości z pasma 3,6 GHz pokrzyżowało plany operatorów, ale mimo to udało im się już uruchomić pierwsze zmodernizowane stacje bazowe. Jak tego dokonano? Jaki zasięg ma dziś 5G w Polsce? I czy na pewno jest to „prawdziwe” 5G?

 

Pod koniec maja Urząd Komunikacji Elektronicznej poinformował o wszczęciu postępowania w sprawie unieważnienia aukcji na cztery częstotliwości w paśmie 3,6 GHz, na którym docelowo ma być realizowana bezprzewodowa transmisja danych w pełni zgodna ze specyfikacją 5G. Decyzję podjęto na mocy zmian niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (DzU z 2020 r., poz. 875), nazywanych w mediach zbiorczo tarczą antykryzysową. W rezultacie operatorzy musieli błyskawicznie zrewidować swoje plany i szukać sposobów na świadczenie 5G na innych częstotliwościach, nierzadko idąc na kompromisy w kwestii parametrów, ale nie tylko. Także w kwestii wyboru dostawców podzespołów sprzętowych telkomom patrzy się na ręce – trudno byłoby bowiem przywołać innowację w obszarze telekomunikacji z ostatnich lat, która spotkałaby się z takim zainteresowaniem politycznym, jak sieć 5G właśnie. Potrzeba jest matką wynalazku – sprawdźmy zatem, jak w nowych realiach, w których brakuje dostępu do docelowej częstotliwości 3,6 GHz, radzą sobie poszczególni operatorzy.


ORANGE


Orange to operator, który stosunkowo późno zaczął świadczyć 5G – odpowiednie komponenty stacji bazowych uruchomiono dopiero 1 lipca. Na 1,6 tys. stacji bazowych wykorzystywana jest częstotliwość 2100 MHz – ta sama, dzięki której Orange dostarcza LTE. Nie umożliwia ona jednak przesyłania danych z prędkością zapisaną w specyfikacji 5G: zamiast 10 Gb/s Orange oferuje aktualnie około 600-750 Mb/s przy pobieraniu – oczywiście wartości te będą różnić się w zależności od regionu. W porównaniu z wykorzystaniem częstotliwości 3,6 GHz metoda Orange ma jednak pewną zaletę – wykazuje lepsze parametry w zakresie przenikalności. Aktualnie w zasięgu ma się znajdować blisko 6 mln Polaków, m.in. w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Rzeszowie, Krakowie oraz Katowicach.

 

PLAY


Play także zdecydował się na wykorzystanie do wdrażania nowego standardu częstotliwości używanej przez LTE, a zatem 2100 MHz. Już w styczniu tego roku z 5G w Play mogli korzystać mieszkańcy Trójmiasta, zaś w czerwcu operator świadczył już usługi zgodne ze standardem 5G w 53 miastach, obejmując zasięgiem ok 4,5 mln osób. To bodaj ten aspekt należy wskazać jako wyróżnik Play – stacje bazowe modernizowane są nie tylko w największych aglomeracjach, ale także w mniejszych miastach. Wciąż jednak pojawiają się tu ograniczenia wynikające z zastosowania częstotliwości 2100 MHz, czemu Play nadaje elegancką i aż za dobrze znaną metkę „5G Ready”. Aktualnie Play dysponuje ponad 3 tys. stacji bazowych oferujących przesyłanie danych w standardzie „5G Ready”, w zasięgu których znajduje się ponad 20 mln osób.

 

PLUS


Plus to rodzynek na polskim rynku telekomów, gdyż jest jedynym operatorem, który po unieważnieniu aukcji na 3,6 GHz przez UKE zdecydował, że bezprzewodową transmisję danych kolejnej generacji będzie z początku realizował na częstotliwości 2600 MHz, nie zaś 2100 MHz. Zastosowano przy tym technikę Time Division Duplex (TDD), w której dzieli się transmisję na szczeliny czasowe. W każdej z nich dane są przesyłane tylko w jedną stronę – z BTS-a na urządzenie końcowe lub odwrotnie. Pierwszą fazę wdrożenia podzielono na dwa etapy – od 10 maja operator udostępnia 5G w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu. W zasięgu znalazło się ok. 900 tys. osób. Drugi etap będzie realizowany do końca roku i skupi się jednak na pokryciu zasięgiem Warszawy i okolic. W efekcie 5G będzie obsługiwane przez ponad 700 stacji bazowych, w zasięgu których znajdzie się około 3 mln osób.

 

[...]

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"