Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



07.04.2021

Lubelskie Dni Informatyki

Koło Naukowe Informatyków już po raz XIII zorganizuje Lubelskie Dni Informatyki.
07.04.2021

Bariery językowe przełamane

Cisco Webex
06.04.2021

Nowość w portfolio Bakotech

Progress Software
06.04.2021

Kontrola służbowych urządzeń

Hexnode MDM
02.04.2021

Red Hat Inc.

Firma Red Hat Inc. udostępniła Red Hat OpenShift 4.7 – najnowszą wersji czołowej...
02.04.2021

Rozpoznawanie twarzy

QNAP QVR
02.04.2021

Układy EPYC Serii 7003

Firma AMD zaprezentowała nowe wydajne procesory serwerowe, czyli układy EPYC Serii 7003,...
02.04.2021

Mobilna wydajność

Satellite Pro C50-G
01.04.2021

Nowa linia monitorów

AOC V4

Przeglądarki w chmurze

Data publikacji: 26-11-2020 Autor: Grzegorz Wieczorek

Od wielu miesięcy odnotowujemy trend, w którym fizyczny sprzęt znowu zaczyna pełnić rolę cienkiego klienta, terminalu, a jego głównym zastosowaniem jest uzyskanie dostępu do zewnętrznej infrastruktury. Wygląda na to, że kolejną kategorią oprogramowania, które działać będzie już nie w natywnym środowisku systemu operacyjnego, lecz w szeroko pojętej chmurze, będą przeglądarki internetowe.

 

Dziś nikogo już nie dziwi, że w chmurze, częściowo lub całkowicie, działają narzędzia, o których jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia było, że będą uruchamiane inaczej niż „na metalu”. Zazwyczaj jednak, jako przykład należy tu wskazać choćby ewolucję, jaką przeszedł pakiet biurowy Office, producenci ograniczają się do przechowywania w chmurze plików użytkownika, zaś oprogramowanie klienckie wciąż uruchamiane jest w obrębie systemu operacyjnego. A jednak i to myślenie o relacji klient–serwer zdaje się zmieniać na naszych oczach. Dziś o przewadze jednego narzędzia nad drugim świadczyć może poziom zaawansowania integracji z zewnętrznymi serwerami producenta. Cenią to zarówno administratorzy, jak i użytkownicy końcowi. Pierwsi mogą pozwolić sobie na przyśpieszone wdrażanie czy przenoszenie kont, a drudzy cieszyć się dostępem do swoich plików niezależnie od miejsca, w którym się znajdują, i urządzenia, z którego korzystają, co stało się szczególnie pożądane w związku z popularyzacją pracy zdalnej.

CIENKIE KLIENTY NA BIS
Wielki powrót myślenia o urządzeniach fizycznych zaledwie jako o terminalach umożliwiających połączenie się z właściwą, zewnętrzną infrastrukturą widoczny jest już w ofercie producentów sprzętu. Dość wspomnieć choćby laptop HP mt22, który przez samego producenta klasyfikowany jest jako „mobilny cienki klient”. Nie znajdziemy w nim zatem najnowszych mobilnych Ryzenów czy gargantuicznej wielkości pamięci operacyjnej i masowej, lecz wyceniony na około 100 dol., dwurdzeniowy układ Intel Celeron 5205U oraz skromne 8 GB RAM-u i 128-gigabajtową pamięć SSD. Z całą pewnością nie jest to konfiguracja pozwalająca na CAD, ale na uruchomienie Windowsa 10 czy linuksowego HP ThinPro i przeglądarki internetowej, a następnie uzyskanie dostępu do usług Citrix, Amazon Web Services czy Microsoftu Azure już tak. Warto dodać, że urządzenie zaraz po wyjęciu z pudełka obsługuje – rzecz jasna w zależności od systemu operacyjnego – popularne protokoły umożliwiające dostęp zdalny, m.in. Microsoft RFX/RDP, Citrix ICA/ HDX czy VMware Horizon View.

 

[...]

 

 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"