Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



07.06.2022

Red Hat Enterprise Linux 9

Red Hat zaprezentował system operacyjny Red Hat Enterprise Linux 9 (RHEL 9)...
07.06.2022

Technologiczna piaskownica

Koalicja partnerów KIR, IBM, Chmura Krajowa, PKO Bank Polski, Urząd Komisji Nadzoru...
07.06.2022

Sztuczna inteligencja w...

OVHcloud wprowadziło na rynek AI Notebooks – najnowszy element w ofercie usług...
07.06.2022

Spójna ochrona brzegu sieci

Fortinet zaprezentował FortiOS 7.2 – najnowszą wersję swojego flagowego systemu...
07.06.2022

Zarządzanie transferem

Firma Progress wypuściła nową wersję oprogramowania do zarządzania transferem plików...
07.06.2022

Notebook ekstremalny

Panasonic przedstawił 14-calowy Toughbook 40, notebook do pracy w ekstremalnych...
07.06.2022

Zestaw startowy dla robotyki

Firma AMD przedstawiła najnowszy produkt w portfolio adaptacyjnych modułów SOM...
07.06.2022

Precyzja kadrowania

Najnowsze rozwiązania klasy pro firmy Poly mają sprostać zmieniającym się potrzebom...
07.06.2022

Serwer klasy korporacyjnej

QNAP zaprezentował nowy model serwera NAS, TS-h1886XU-RP R2, który działa na systemie...

Licencje na standardowe oprogramowanie komputerowe

Data publikacji: 04-03-2021 Autor: Agata Marcinkowska, Adrianna Żyrek

Standardowe oprogramowanie komputerowe, czyli rozwiązania „gotowe”, odpowiadające określonej charakterystyce funkcjonalnej, stanowią podstawę wielu projektów wdrożeniowych. Korzystanie z takich produktów najczęściej ma miejsce na podstawie standardowej umowy licencyjnej. Warto dobrze przeanalizować skutki prawne wynikające z akceptacji rozwiązań zawartych w takiej dokumentacji – nierzadko będą one mieć istotne znaczenie prawne oraz praktyczne.

 

Wybór konkretnego rozwiązania zawsze powinien być poprzedzony dokładną analizą polityki licencyjnej jego producenta. Niejednokrotnie licencje będą bowiem wprowadzały specyficzne dla danego oprogramowania zasady oraz ograniczenia zakresu korzystania.


Jest to niezbędne m.in., aby ograniczyć ryzyko niezamierzonego naruszenia warunków licencyjnych, a tym samym praw autorskich producenta. Naruszenie stwierdzone np. w trakcie standardowych, prowadzonych regularnie przez producentów audytów zgodności licencyjnej może prowadzić w najlepszym wypadku do nieplanowanego wzrostu opłat licencyjnych, a w najgorszym do sporów sądowych, uruchomienia mechanizmów restrykcyjnej odpowiedzialności odszkodowawczej, a nawet całkowitej utraty prawa do korzystania z określonych produktów. Zapewnienie zgodności działania organizacji korzystającej z rozwiązań IT zawsze powinno się więc rozpoczynać od zrozumienia samych umów, wraz z ich kontekstem wynikającym z regulacji powszechnie obowiązujących (prawa autorskiego).


W pierwszej części naszego opracowania („IT Professional” 1/2021, s. 59) skupiliśmy się na takich kwestiach jak rola w procesie udzielania licencji dystrybutora oprogramowania (partnera producenta), moment zakupu licencji, podmioty uprawnione do korzystania z oprogramowania (w tym licencje dla grup kapitałowych), jednostki licencyjne (tzw. metryki), korzystanie pośrednie z oprogramowania. W tej części omówimy równie istotne kwestie, takie jak:•zakres standardowej licencji, w tym jej ograniczenia,•czas trwania i wypowiedzenie licencji,•naruszenie licencji oraz zasady odpowiedzialności licencjobiorcy,•audyty licencyjne.
Artykuł nie aspiruje do wyczerpującego opisania zagadnień dotyczących korzystania z oprogramowania czy też jego ochrony. Jego celem jest raczej przedstawienie wybranych, istotnych dla praktyki aspektów z tym związanych.


> ZAKRES I OGRANICZENIA LICENCJI


Jedną z najistotniejszych kwestii podczas analizy umowy licencyjnej na standardowe oprogramowanie jest ustalenie zakresu licencji, tj. zakresu dozwolonego korzystania z oprogramowania przez jego licencjobiorcę. Zakres licencji z reguły jest wyznaczany na dwóch poziomach:

 

  • poprzez wskazanie „tradycyjnych” pól eksploatacji, w ramach których dozwolone jest korzystanie – pola eksploatacji dla programów komputerowych zostały określone w art. 74 ust. 4 pr. aut., natomiast dla utworów innych niż programy komputerowe (w szczególności dokumentacji) w art. 50 pr. aut.; w przypadku programów komputerowych są to – nieco upraszczając – trzy uprawnienia: prawo do zwielokrotniania programu, prawo do modyfikacji (zmiany) programu oraz prawo do rozpowszechniania programu.
  • poprzez określenie szczegółowego sposobu korzystania w ramach „pól eksploatacji”, w tym wprowadzenie dodatkowych ograniczeń licencyjnych oraz wskazanie tzw. jednostek licencyjnych (czasami nazywanych metrykami), które z reguły doprecyzowują i ograniczają zakres korzystania z oprogramowania; tematyka metryk licencyjnych została omówiona w pierwszej części artykułu.


Odnosząc się do pierwszego ze wskazanych poziomów, warto przede wszystkim zaznaczyć, że w praktyce oprogramowanie standardowe niemal nigdy nie jest licencjonowane w pełnym zakresie uprawnień, tj. obejmującym wszystkie wymienione pola eksploatacji. Z reguły licencjodawcy zawężają zakres dozwolonego korzystania z oprogramowania przez klientów tylko do niektórych z nich, np. tylko prawo do zwielokrotniania czy wyświetlania programu na potrzeby korzystania z niego zgodnie z przeznaczeniem.


Z perspektywy nabywcy licencji warto zweryfikować, czy licencja obejmuje prawo do modyfikacji oprogramowania – samodzielnie lub przy pomocy zewnętrznych dostawców usług IT. Jeśli tak, to należy sprawdzić, czy w tym zakresie klient ma prawo wyboru dowolnego dostawcy, czy też zmiany w oprogramowaniu mogą być wprowadzane jedynie przez autoryzowanych partnerów producenta, a także jaki może być ich zakres. Równie ważną kwestią jest to, czy objęte licencją jest prawo do wykonywania praw zależnych, czyli korzystania z opracowań, tj. nowych wersji produktów stworzonych zgodnie z kodem licencjonowanego oprogramowania. Jedynie zagwarantowanie sobie tych dwóch rodzajów uprawnień umożliwi swobodne prowadzenie samodzielnego dalszego rozwoju oprogramowania przez użytkownika, w tym dostosowywania go do zmieniających się wymagań lub potrzeb. Uzyskanie takiego uprawnienia niekiedy wymaga zakupu osobnego typu licencji (tzw. licencja deweloperska), a czasami producent oprogramowania w ogóle nie oferuje takiej możliwości, zastrzegając prawo dokonywania zmian dla siebie oraz ewentualnie własnej sieci autoryzowanych partnerów.


Nabywca oprogramowania powinien więc upewnić się, czy z punktu widzenia jego potrzeb biznesowych i zamierzonego sposobu korzystania z oprogramowania, w tym z uwzględnieniem jego przeznaczenia, takie uprawnienia są dla niego istotne, a jeśli tak – czy licencja wyraźnie je przewiduje. Należy mieć na względzie, że brak takich uprawnień ma istotne praktyczne konsekwencje, tj. wiąże się z brakiem prawnej możliwości dostosowywania lub rozwoju oprogramowania (poprzez jego modyfikacje i tworzenie opracowań) oraz utrzymywania systemu opartego na takich licencjach, w sposób niezależny od jego dostawcy. Z oczywistych względów brak ten generuje więc istotne ryzyko tzw. vendor lock-in.


W trakcie analizy warunków licencyjnych niezbędne jest również, aby zwrócić uwagę na to, w jakiej postaci licencjodawca udostępnia licencjobiorcy oprogramowanie (kod wynikowy / kod źródłowy). Jeśli umowa licencyjna milczy na ten temat, a licencjobiorca oczekuje wydania kodu źródłowego, należy wyraźnie uregulować tę kwestię w umowie, zarówno poprzez wskazanie samego obowiązku wydania kodu źródłowego, jak i sposobu jego udostepnienia. Ma to na celu zapewnić licencjobiorcy możliwość faktycznej i samodzielnej modyfikacji oprogramowania. Samo udzielenie licencji na oprogramowanie, nawet obejmujące prawo do jego modyfikacji, nie jest równoznaczne z powstaniem po stronie dostawcy obowiązku wydania kodu źródłowego – jest to obowiązek niezależny od samego udzielenia licencji. Potwierdza to stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażone w orzeczeniu z dnia 18 września 2014 r. (sygn. I ACa 315/14), w którym uznano, że z przepisów pr. aut. dotyczących szczególnej regulacji w zakresie programów komputerowych „nie wynika przede wszystkim, aby wykonanie umowy dotyczącej przeniesienia praw autorskich do programu komputerowego przez jego twórcę obejmowało także obowiązek wydania kodów źródłowych nabywcy takich praw, jak również by ich zbycie z mocy prawa uprawniało nabywcę do wykonywania modyfikacji zakupionego programu, zwłaszcza we wszystkich możliwych zakresach i wszelkich jego częściach składowych”. Stan faktyczny będący podstawą w tej sprawie dotyczy umowy przenoszącej prawa autorskie, lecz konkluzje te można odpowiednio odnieść do umowy licencyjnej. W celu zabezpieczenia uprawnienia do żądania wydania kodu źródłowego i ograniczenia ryzyka sporów stron warto zawsze upewnić się na etapie weryfikacji umowy, czy i w jaki sposób umowa reguluje tę kwestię. Jeżeli prawo do samodzielnej modyfikacji oprogramowania przez klienta jest dla niego krytyczne, należy uzupełnić umowę o obowiązek wydania kodu źródłowego.

 

[...]

 

Agata Marcinkowska – radca prawny w kancelarii Barta & Kaliński sp. j. Specjalizuje się w projektach związanych z problematyką nowych technologii, w szczególności prawa IT i umów dotyczących projektów informatycznych, a także prawa ochrony danych osobowych.


Adrianna Żyrek – aplikantka radcowska, prawnik w kancelarii Barta & Kaliński sp. j. Specjalizuje się w projektach związanych z problematyką nowych technologii, w szczególności prawa autorskiego, a także prawa ochrony danych osobowych.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

prenumerata Numer niedostępny Spis treści

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"