Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



07.06.2022

Red Hat Enterprise Linux 9

Red Hat zaprezentował system operacyjny Red Hat Enterprise Linux 9 (RHEL 9)...
07.06.2022

Technologiczna piaskownica

Koalicja partnerów KIR, IBM, Chmura Krajowa, PKO Bank Polski, Urząd Komisji Nadzoru...
07.06.2022

Sztuczna inteligencja w...

OVHcloud wprowadziło na rynek AI Notebooks – najnowszy element w ofercie usług...
07.06.2022

Spójna ochrona brzegu sieci

Fortinet zaprezentował FortiOS 7.2 – najnowszą wersję swojego flagowego systemu...
07.06.2022

Zarządzanie transferem

Firma Progress wypuściła nową wersję oprogramowania do zarządzania transferem plików...
07.06.2022

Notebook ekstremalny

Panasonic przedstawił 14-calowy Toughbook 40, notebook do pracy w ekstremalnych...
07.06.2022

Zestaw startowy dla robotyki

Firma AMD przedstawiła najnowszy produkt w portfolio adaptacyjnych modułów SOM...
07.06.2022

Precyzja kadrowania

Najnowsze rozwiązania klasy pro firmy Poly mają sprostać zmieniającym się potrzebom...
07.06.2022

Serwer klasy korporacyjnej

QNAP zaprezentował nowy model serwera NAS, TS-h1886XU-RP R2, który działa na systemie...

Kondycja platformy HEDT

Data publikacji: 07-06-2022 Autor: Adam Kamiński

Sukces, jaki odniosło AMD, wprowadzając na rynek swoje Threadrippery, sprawił, że i Intel przypomniał sobie o tej porzuconej przed kilku laty platformie klasy high-endowych desktopów. Już od ponad roku krążą doniesienia, że Niebiescy szykują odpowiedź, która zagrozi dominującej pozycji lidera piastowanej przez AMD.

 

Platforma HEDT (ang. High End Desktop) to najsilniejsze komputery osobiste na świecie. To właśnie w tej klasie toczyła się walka o osiągnięcie najlepszej wydajności w zastosowaniach profesjonalnych. Najbardziej ekstremalni budowniczowie najwydajniejszych komputerów używali właśnie platform HEDT ze względu na większą liczbę linii PCIe, na którą wrzucali często połączone ze sobą karty graficzne, aby osiągnąć lepsze wyniki. Prestiżowa rywalizacja w tym segmencie między Intelem i AMD była motorem do powstania najwydajniejszych jednostek jak te z rodziny AMD Ryzen Threadripper.


W ostatnich latach rynek HEDT odszedł w zapomnienie. W miarę jak coraz więcej rdzeni jest dołączanych do procesorów mainstreamowych, główna przewaga platform tej klasy przestała istnieć. Jednak w high-endowych desktopach nie chodzi tylko o liczbę rdzeni. Platformy HEDT są zazwyczaj bogate w funkcje, a ich duża liczba linii PCIe przemawia do wielu entuzjastów. Nie jest łatwo zainstalować procesor graficzny, karty rozszerzeń i kilka dysków SSD PCIe x4 bez pewnych kompromisów w chipsetach głównego nurtu.


Kilka lat temu gigant z Santa Clara porzucił konsumencki segment HEDT, oddając wszystko w ręce Threadripperów AMD. Ostatnimi przedstawicielami Intela w tej klasie są ciągle układy produkowane na starej architekturze i 14-nm procesie technologicznym, pozostające daleko w tyle za Threadripperami, które absolutnie zmiażdżyły Intela, oferując więcej rdzeni, lepszą wydajność przy znacznie niższych cenach. Ma się to jednak zmienić wraz z premierą nowej rodziny procesorów Intela.


Zabójca HEDT


Koncepcja high-endowych desktopów dla entuzjastów wydaje się jednak być obecnie przestarzała. Niebiescy nie wypuścili platformy HEDT od połowy 2017 r., kiedy premierę miał Intel 200 Series Desktop Chipsets o nazwie kodowej Kaby Lake zbudowany w 22-nm procesie litograficznym. Z kolei układ scalony dla takiej platformy nie pojawił się od końca 2019 r., czyli od debiutu Core i9-10980XE – 18-rdzeniowego procesora opartego na architekturze Cascade Lake-X zbudowanego w 14-nm litografii, który przyniósł obsługę szybszej pamięci, bardziej agresywne algorytmy bazowego taktowania i trybu boost oraz integrację DL Boost w celu przyspieszenia obciążeń AI, a był zasadniczo odświeżonym Skylake-X. Zbiegło się to w czasie, zapewne zupełnie przypadkowo, z zapowiedzią ostatniego konsumenckiego układu Threadripper 25 listopada 2019 r.


Co zatem było początkiem końca klasy HEDT? Również pod koniec 2019 r. pojawił się 16-rdzeniowy Ryzen 9 3950x i po raz pierwszy można było uzyskać prawdziwie HEDT-ową liczbę rdzeni na platformie desktopowej. Przypomnijmy, że Threadripper pierwszej generacji, seria 1000, miał limit 16 rdzeni. Z Ryzenem 9 dostaliśmy więc platformę desktopową z PCIe 4.0 o ogromnej przepustowości, i to w czasie, gdy z taśm produkcyjnych zjeżdżały moduły DDR4 późnej generacji o większej pojemności. Z dnia na dzień zarówno platforma X299 Intela, jak i Threadripper AMD stały się znacznie mniej atrakcyjne dla większości użytkowników, ponieważ ich największe atuty zostały skonsumowane przez platformę desktopową.


Trendy w PCIe


Brak wersji nie-Pro nowej serii procesorów Czerwonych wywołał pewne zdziwienie i oburzenie. AMD jest jednak spółką giełdową, a to oznacza, że są oni prawnie zobowiązani do robienia wszystkiego, co w ich mocy, aby zwiększyć zyski swoich akcjonariuszy. Gdyby tego nie robili, zgodnie z prawem mogliby zostać pozwani przez swoich udziałowców. Dlatego więc, gdy stanęli przed wyborem między wykorzystaniem układów Zen 3 do produkcji tańszych konsumenckich lub przeznaczonych dla entuzjastów procesorów Threadripper a podniesieniem ceny Threadripperów Pro i zaprzestania sprzedaży konsumenckich układów scalonych, nie ma się co dziwić, że wybór padł na Threadrippery Pro. Decyzja ta nie zaskakuje, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie, komu zawdzięczamy koncepcję konsumenckich procesorów za tysiąc dolarów i to ponad 20 lat temu. To w końcu AMD, gdy było na szczycie jeszcze na początku XXI w., wyceniło swojego Athlona 64 FX 57 na zawrotną, jak na tamte czasy, kwotę 1031 dol. To samo dzieje się obecnie – przez długi czas byli słabeuszami, ale kiedy mogą wykorzystać swoją pozycję lidera, po prostu to robią. Tak jak robił to Intel.

 

[...]

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

prenumerata Numer niedostępny Spis treści

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"