Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



15.07.2022

Nowa wersja BDRSuite

Vembu Technologies, dostawca oprogramowania do ochrony danych w środowiskach fizycznych,...
15.07.2022

Zarządzanie końcówkami

baramundi software opublikowało nową wersję narzędzia do ujednoliconego zarządzania...
15.07.2022

Cyberzwiadowca

FortiRecon to kompleksowe narzędzie do ochrony przed cyfrowym ryzykiem (Digital Risk...
15.07.2022

Kontrola audiowizualna

Optoma wprowadziła oprogramowanie zintegrowane z chmurową platformą Microsoft Azure do...
15.07.2022

Chmura bezpieczeństwa

Cisco przedstawiło plan stworzenia Security Cloud – globalnej, zintegrowanej, opartej na...
15.07.2022

Nowy laptop do pracy zdalnej

Wielozadaniowość pracy hybrydowej to idea, która była inspiracją dla inżynierów Della...
15.07.2022

Monitoring bez zakłóceń

Firma Axis Communications proponuje nową serię kamer wyposażonych w najnowsze technologie...
15.07.2022

Na poziomie petabajtów

Dostępny jest nowy model HD6500 firmy Synology, pierwszy z serii HD zaprojektowany z...
15.07.2022

Procesory na rynku...

irma AMD ogłosiła, że procesory Threadripper PRO 5000 WX w lipcu br. będą oferowane przez...

Nowy WordPress – krok w stronę no-code

Data publikacji: 14-07-2022 Autor: Grzegorz Kubera

Brakuje programistów, a firmy mają coraz większe zapotrzebowanie na projekty IT, w tym strony internetowe. WordPress dostrzega ten trend i wprowadza nową wersję platformy. Dzięki niej wielu nietechnicznych użytkowników będzie w stanie zaprojektować własne witryny bez konieczności pisania kodu.

 

W drugiej połowie maja 2022 r. pojawił się WordPress 6.0 i wyraźnie widać, w jakim kierunku rozwija się ten system zarządzania treścią. Już wcześniejsza wersja, 5.9, która także debiutowała w tym roku, zmieniła sposób, w jaki wiele osób buduje swoje strony internetowe. Edycja 6.0 jeszcze bardziej pogłębia ten trend.


WordPress oferuje obecnie wiele fundamentalnych zmian. Najbardziej godne uwagi są nowe motywy, wykonane w całości z bloków, które dają użytkownikom znacznie większą kontrolę nad projektowaniem bez konieczności pisania i edycji kodu. Już w wersji 5.9 pojawił się domyślny motyw o nazwie Twenty Twenty-Two. Zaprojektowano go w taki sposób, aby zapewniał dużą elastyczność i aby można było go formatować i modyfikować za pomocą edytora witryny. Użytkownicy mogą wprowadzać globalne zmiany w schemacie kolorów, kombinacjach czcionek czy szablonach stron.


Oprócz motywów blokowych WordPress 5.9 zawiera również nowe narzędzia typograficzne, opcje układu i kontroli szczegółów (obramowania, odstępy itp.). Wszystko to ma sprawić, że będziemy mogli jeszcze bardziej dopracowywać swoje strony internetowe w duchu no-code.


> Sektor no-code


Wczesne wersje kreatorów online pozwalały na tworzenie szkieletów (wireframe) i prototypów rozwiązań online. Jeśli ktoś chciał wykreować gotowe projekty, zakładano, że będzie musiał pisać kod. Okazało się jednak, że platformy no-code rozwijały się dalej i obecnie znajdziemy już wiele usług, które pozwalają na tworzenie rozbudowanych rozwiązań cyfrowych bez programowania. Otwiera to możliwości dla sektora no-code.


Firmy mogą dziś w dużym stopniu polegać na rozwiązaniach no-code. Jeśli nie tworzymy skomplikowanych usług czy produktów cyfrowych, a narzędzia internetowe wykorzystujemy np. głównie wewnętrznie, nie musimy zatrudniać programistów. Możemy budować rozwiązania samodzielnie, z poziomu kreatorów no-code, albo zlecać te zadania freelancerom i niewielkim firmom. Jeśli zaś poświęcimy czas na edukację i poznamy szerzej rozwiązania no-code, włącznie z integracjami firm trzecich i różnymi dodatkami, jesteśmy w stanie samodzielnie tworzyć nawet w pełni funkcjonalne produkty SaaS, takie jak platformy e-learningowe, niestandardowe portale dla klientów czy społeczności online z opcją subskrypcji. Warto dodać, że wszystko to możliwe jest także na WordPressie, choć będzie wymagało poznania i zainstalowania odpowiednich wtyczek i rozszerzeń. Jeśli jednak damy sobie odpowiednio dużo czasu, będziemy w stanie tworzyć tego typu projekty bez pisania kodu.


Rozwiązania no-code niewątpliwie przyspieszają rozwój firm. Dzięki nim da się tworzyć poszczególne projekty szybciej, bo nie trzeba dysponować dużymi budżetami na IT, a także zatrudniać programistów i zmagać się z ich niedoborem na rynku. Większość firm na razie stawia na no-code przede wszystkim wtedy, gdy tworzy aplikacje na użytek wewnętrzny, np. do śledzenia zadań, komunikacji czy monitorowania czasu pracy. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby zacząć używać platform no-code do tworzenia usług dla klientów. Pod względem funkcjonalnym zapewniają już odpowiednie możliwości. Ewentualnie można wykorzystywać platformy no-code, takie jak WordPress, do tworzenia MVP (minimum viable product), czyli produktów w minimalnej fazie rozwoju, które już spełniają konkretne założenia. Takie produkty można wprowadzać na rynek, testować zainteresowanie klientów i jeśli okaże się, że istnieje odpowiednia nisza, warto spróbować pozyskać finansowanie z funduszu venture capital i uruchomić własny startup.


Sektor no-code osiągnął już punkt krytyczny, w którym potężne narzędzia do tworzenia witryn i aplikacji internetowych mogą „naśladować” pracę małego zespołu programistów. Dostęp do rozwiązań technologicznych jest przez to coraz bardziej zdemokratyzowany, czego przykładem jest najnowsza wersja WordPressa.


> Udana wersja 5.9


Wersje 5.9 i 6.0 stanowią półmetek projektu Gutenberg, wieloletniej inicjatywy, w ramach której zmieni się sposób publikowania i edycji stron opartych na WordPressie. Najważniejszym pomysłem jest usprawnienie procesu budowania na tyle, aby zachęcić użytkowników nietechnicznych do kreatywnego tworzenia swoich witryn. Josepha Haden Chomphosy, dyrektor wykonawcza w WordPress.com, przekonuje w komunikacie, że wersja 5.9 to kamień milowy na drodze do możliwości zarządzania wszystkimi obszarami witryny WordPress przy użyciu tych samych, podstawowych koncepcji bloków. Celem jest to, aby można było budować swoją przestrzeń w sieci, nie będąc genialnym programistą. Jej zdaniem strony, w tym duże serwisy, powinny należeć nie tylko do projektantów i programistów, ale także do artystów i twórców treści.

 

W tym miejscu warto podkreślić, że obecnie aż 43% wszystkich stron w internecie opiera się na WordPressie. Blogi, małe biznesy, ale też firmy z listy Fortune 500 (500 największych amerykańskich przedsiębiorstw) wykorzystują WordPressa. Teraz, za sprawą nowych funkcji i usprawnień, platforma powinna zyskać jeszcze więcej zwolenników.


WordPress 5.9 to pierwsza wersja zawierająca nowy zestaw narzędzi, który z czasem będzie udoskonalany i ulepszany za pomocą społeczności WordPressa. Motyw Twenty Twenty-Two jest pierwszym, który zapewnia dostęp do odpowiednich funkcji, ale na rynku znajdziemy już wiele innych, które mają podobną funkcjonalność lub szerszą.


Jeśli chodzi o zmiany, jakie wprowadza WordPress, nie chodzi tylko o to, aby również osoby, które nie są programistami, mogły tworzyć i rozwijać strony internetowe. Chodzi o to, że tych programistów zaczyna po prostu brakować. Już od lat mówi się, że w Polsce brakuje co najmniej 50 tys. programistów. Jak podaje Devire, polska agencja pracy, specjaliści IT mogą przebierać w ofertach – często biorą udział jednocześnie w kilku procesach rekrutacyjnych i otrzymują trzy lub cztery oferty z różnych firm. Niedobór specjalistów jest spowodowany m.in. werbowaniem polskich talentów IT przez zagraniczne firmy. Agencja podaje, że 48% polskich developerów otrzymało w ciągu ostatniego roku przynajmniej jedną ofertę pracy z firmy znajdującej się poza granicami kraju.


WordPress wie, że problem niedoboru specjalistów IT jest globalny – praktycznie w każdym kraju brakuje programistów. Do tego inwazja Rosji na Ukrainę sprawiła, że tysiące firm straciło dostęp do świetnych programistów. Dla przykładu co piąta firma z listy Fortune 500 korzysta lub korzystała z ukraińskich specjalistów IT, więc inwazja Putina wyraźnie zakłóciła pulę talentów IT. Braki są dziś większe niż kiedykolwiek, więc coraz więcej organizacji skłania się ku trendowi no-code. Chodzi o tworzenie i oferowanie rozwiązań technologicznych, które mogą być obsługiwane przez nietechnicznych użytkowników i tzw. programistów obywatelskich.

 

[...]

 

Autor jest założycielem firmy doradczo-technologicznej. Pełnił funkcję redaktora naczelnego w magazynach i serwisach informacyjnych z branży ICT. Dziennikarz z ponad 13-letnim doświadczeniem i autor książek na temat start-upów oraz przedsiębiorczości.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

prenumerata Numer niedostępny Spis treści

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik \"IT Professional\"