Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



29.12.2022

Nowe funkcje od Oracle

W aplikacjach CX, SCM, EPM i HCM Fusion Cloud firmy Oracle pojawiło się wiele nowych...
29.12.2022

Inteligentne sygnały

Nowa usługa Vectra MDR zapewnia wsparcie ekspertów w zakresie bezpieczeństwa...
29.12.2022

Wieloetapowa analiza treści

Firma WithSecure wprowadziła nową warstwę ochrony w swojej opartej na chmurze platformie...
29.12.2022

Kontrola aplikacji

Fortinet zaprezentował nowe funkcje systemu FortiSASE: bezpieczny prywatny dostęp (Secure...
29.12.2022

Zgodnie z przepisami

Nowe rozwiązanie do zarządzania danymi firmy Commvault, oferowane w formie usługi,...
29.12.2022

Większa elastyczność w...

Schneider Electric ogłosił wprowadzenie na rynek urządzenia zasilającego APC NetShelter...
29.12.2022

Firewall nowej generacji

Fortinet zaprezentował nową rodzinę zapór sieciowych nowej generacji (NGFW) – FortiGate...
29.12.2022

Nowy przełącznik źródeł...

Vertiv przedstawił nową rodzinę przełączników źródeł zasilania Vertiv Geist RTS, które...
29.12.2022

Routery VPN Omada

TP-Link poszerza portfolio routerów VPN o dwa nowe urządzenia. ER7212PC to urządzenie 3 w...

Kary w umowach informatycznych

Data publikacji: 06-10-2022 Autor: Charlotta Lendzion

Błędy w usługach IT mogą mieć wiele negatywnych konsekwencji, np. prowadzić do wycieku danych. Dlatego kary umowne za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usług są bardzo ważne. I choć formalnie wydają się one dość proste, to gdy dochodzi do sporu sądowego, pokazują zupełnie inne oblicze. Nie zawsze stosowanie kar w umowach jest realizowane prawidłowo czy chociażby zgodnie z zasadami partnerstwa.

 

Na początek ustalmy, czym w ogóle jest kara umowna. Zgodnie z art. 483 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (dalej: kc) można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy, czyli kary umownej. Bardzo ważne jest to, że dłużnik, czyli strona, która dane zobowiązanie miała wykonać (np. programista, jakiemu zlecono napisanie określonego zakresu kodu), nie może bez zgody wierzyciela, czyli zlecającego, zwolnić się z zobowiązania przez zapłatę kary umownej. Innymi słowy kara umowna pełni przede wszystkim funkcję kompensacyjną, ale też ma na celu uświadomienie dłużnikowi, że jeżeli nie zrealizuje należycie zobowiązania, poniesie karę finansową. Kara umowna nie może dotyczyć zobowiązania pieniężnego.


Oto przykład. Spółka technologiczna współpracująca z programistami na podstawie umowy B2B zleciła im stworzenie aplikacji w określonym terminie, który był bardzo istotny z perspektywy rozwoju spółki. Programiści nie stworzyli jej w całości w umówionym terminie, nie wskazali też przyczyn opóźnienia ani nie informowali na bieżąco, że do takiego opóźnienia dojdzie. Umowa między spółką a programistami zawierała postanowienie o karze umownej.


Zgodnie z art. 484 kc w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi (czyli w naszym przypadku – spółce technologicznej) w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony umowy postanowiły inaczej. Istotne natomiast jest to, że jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik (w naszym przykładzie programiści) może żądać zmniejszenia kary umownej. To samo dotyczy sytuacji, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.


> Rażąco wygórowana kara


Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 14 sierpnia 2014 r. (I ACa 351/14) „pojęcie rażącego wygórowania kary umownej jest zwrotem niedookreślonym, brak jednoznacznego wskazania kryteriów rozstrzygających o nadmiernej wysokości kary ma na celu uelastycznienie stosowania konstrukcji miarkowania. Sąd ma zatem możliwość dostosowania przyjętych kryteriów oceny do występujących postanowień kontraktowych dotyczących kary umownej, do okoliczności faktycznych i skutków niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Najbardziej ogólnym kryterium oceny jest stosunek pomiędzy wysokością kary umownej a wartością całego zobowiązania głównego. Dopuszczalne jest również przyjęcie jako punktu odniesienia wartości świadczenia spełnionego przez dłużnika z opóźnieniem”.


Dodatkowo w tym samym wyroku czytamy, że „dokonując oceny wysokości kary umownej, sąd może brać również pod rozwagę takie elementy jak zakres i czas trwania naruszenia przez dłużnika powinności kontraktowych, wagę naruszonych postanowień kontraktowych, zagrożenie dalszymi naruszeniami powinności kontraktowych, zgodny zamiar stron w zakresie ustalenia celu zastrzeżenia kary w określonej wysokości. Z konstrukcji drugiej przesłanki, tj. wykonania zobowiązania w znacznej części, wynika natomiast, że punktem odniesienia jest pełne wykonanie zobowiązania przez dłużnika”.


Gdy omawiamy rażąco wygórowaną kwotę kary umownej, warto przytoczyć również wyrok Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 2014 r. (IV CSK 416/13): „zauważyć należy, że kara umowna stanowi z góry ryczałtowo określony surogat odszkodowania należnego wierzycielowi od dłużnika z tytułu odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, pełni więc przede wszystkim funkcję kompensacyjną. Z tego względu, mimo że należy się w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody (art. 484 § 1 k.c.), a obowiązek jej zapłaty powstaje nawet wtedy, gdy wierzyciel na skutek niewykonania lub nienależytego zobowiązania nie poniósł w ogóle szkody majątkowej (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – zasada prawna – z dnia 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03, OSNC 2004, nr 5, poz. 69 ze sprost. w OSNC 2004, nr 6, s. 1), przepisy kodeksu cywilnego nie pozbawiły całkowicie doniosłości relacji między wysokością zastrzeżonej kary umownej a godnym ochrony interesem wierzyciela (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r. oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2006 r., V CSK 34/06, nie publ., i z dnia 12 maja 2006 r., V CSK 55/06, nie publ.). W przypadkach dużej dysproporcji między wysokością zastrzeżonej kary umownej a interesem wierzyciela chronionym za pomocą kary umownej dopuszczalne jest – na podstawie art. 484 § 2 k.c. – zmniejszenie kary umownej przez sąd, na żądanie dłużnika. Tak w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2002 r., V CKN 1075/00, nie publ.), że zmniejszenie zastrzeżonej kary umownej opierać się może na łącznym stosowaniu obu wskazanych w art. 484 § 2 k.c. podstaw miarkowania. Jest tak wtedy, gdy kara umowna po zmniejszeniu jej z powodu wykonania zobowiązania w znacznej części pozostaje nadal rażąco wygórowana”.


Nie ulega zatem wątpliwości, że skoro strony umowy nie wnosiły zastrzeżeń co do wysokości kary umownej podczas jej podpisania, to w sytuacji kiedy dochodzi do sporu sądowego tychże stron, dłużnik, który uważa, że kara jest znacząco wygórowana, może wnieść o jej adekwatne zmniejszenie. Nie oznacza to, że sąd się do tego przychyli, bo jak już wskazano wcześniej, na wysokość kary umownej i ocenę, czy jest wygórowana, wpływa cały kontekst sprawy i ustalenia między stronami – w tym zakres umowy.

 

[...]

 

Autorka jest prawnikiem, właścicielem llegal.pl, stałym mediatorem przy Sądzie Okręgowym. Autorka książki oraz artykułów o tematyce prawniczej i ochrony danych. Compliance officer. Audytor wewnętrzny w zakresie bezpieczeństwa informacji oraz systemu zarządzania jakością. Certyfikowany Test Manager oprogramowania (ISTQB). Z branżą IT związana od 2012 r. Obecnie w trakcie badań naukowych w ramach pracy doktorskiej z zakresu prawa nowych technologii.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik \"IT Professional\"