Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



29.12.2022

Nowe funkcje od Oracle

W aplikacjach CX, SCM, EPM i HCM Fusion Cloud firmy Oracle pojawiło się wiele nowych...
29.12.2022

Inteligentne sygnały

Nowa usługa Vectra MDR zapewnia wsparcie ekspertów w zakresie bezpieczeństwa...
29.12.2022

Wieloetapowa analiza treści

Firma WithSecure wprowadziła nową warstwę ochrony w swojej opartej na chmurze platformie...
29.12.2022

Kontrola aplikacji

Fortinet zaprezentował nowe funkcje systemu FortiSASE: bezpieczny prywatny dostęp (Secure...
29.12.2022

Zgodnie z przepisami

Nowe rozwiązanie do zarządzania danymi firmy Commvault, oferowane w formie usługi,...
29.12.2022

Większa elastyczność w...

Schneider Electric ogłosił wprowadzenie na rynek urządzenia zasilającego APC NetShelter...
29.12.2022

Firewall nowej generacji

Fortinet zaprezentował nową rodzinę zapór sieciowych nowej generacji (NGFW) – FortiGate...
29.12.2022

Nowy przełącznik źródeł...

Vertiv przedstawił nową rodzinę przełączników źródeł zasilania Vertiv Geist RTS, które...
29.12.2022

Routery VPN Omada

TP-Link poszerza portfolio routerów VPN o dwa nowe urządzenia. ER7212PC to urządzenie 3 w...

Analiza awarii w OVHcloud

Data publikacji: 01-12-2022 Autor: Sebastian Jary

Awaria, która w marcu 2021 r. dotknęła europejskiego lidera usług chmurowych – firmę OVHcloud – spowodowała znaczną stratę wizerunkową oraz zapewne odchudzi konto firmowe o kilka do kilkunastu milionów euro. W czerwcu 2022 r. paryska kancelaria Ziegler & Associés poinformowała, że jej klienci w ramach pozwu biorowego domagają się ponad 10 mln euro za szkody poniesione wskutek pożaru. Z  informacji przekazanej przez kancelarię Ziegler & Associés wiemy, że OVHcloud aoferowało zryczałtowaną stawkę odszkodowania w wysokości 900 euro dla każdego klienta.

 

W historii OVHcloud 10 marca 2021 r. zapisał się jako najczarniejszy dzień w dziejach. W tym dniu w jednym z obiektów firmy – data center SBG2 w Strasburgu we Francji – na parterze wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenił się na cały budynek i w konsekwencji spowodował wyłączenie całego kampusu składającego się z czterech niezależnych obiektów. Pożar opanowano dopiero po około 10 godzinach. Na skutek pożaru wyłączono zasilanie miejskie, a obiekty były niedostępne przez kilka dni. Już następnego dnia na obszarze kampusu rozpoczęła prace państwowa komisja techniczna BEA-RI (Le bureau d’enquêtes et d’analyses sur les risques industriels – Biuro badań i analizy ryzyka przemysłowego).

 

> KAMPUS OVHCLOUD

 

Obiekt OVHcloud w Strasburgu to kampus składający się z czterech oddzielnych budynków – SBG1, SBG2, SBG3 oraz SBG4 ulokowanych w strefie przemysłowej portu w Strasburgu. Piąty budynek SBG5 nie był jeszcze w użyciu, gdy wystąpiła awaria.

Obiekt SBG2, w którym doszło do incydentu, powstał w 2011 r. Założeniem właściciela było użycie kontenerów morskich i wybudowanie z nich wieży z naturalnym wewnętrznym kominem. Celem takiej konstrukcji było umożliwienie wykorzystania zjawiska konwekcji, czyli samoczynnego ruchu powietrza (od dołu do góry) prowadzącego do przenoszenia ciepła wskutek różnic temperatur (naturalny ciąg kominowy). Budynek SBG2 zachował ideę struktury modułowej – składał się z sześciu poziomów wspieranych przez konstrukcję stalową oraz prefabrykowane ściany betonowe wsparte stalową ramą, która miała zapewniać stabilność w przypadku zagrożeń sejsmicznych lub meteorologicznych. Podłogi wykonane były z surowego drewna poddanego specjalnej obróbce, a ściany zewnętrzne wyłożone okładzinami z taśmy aluminiowej. Zamysłem tej nietypowej konstrukcji obiektu data center było promowanie wymiany ciepła pochodzącego z serwerów z otoczeniem i znaczne zmniejszenie energochłonności obiektu. Cel został osiągnięty. Obiekt SBG2 z powodzeniem wykorzystywał zjawisko konwekcji, a OVHcloud reklamowało go jako bardzo energooszczędny i przyjazny środowisku. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Ciepłe powietrze pochodzące z serwerów mogło być na bieżąco usuwane z centrum danych z pominięciem systemów klimatyzacji.

 

Energia do OVH była dostarczana przez dwa redundantne łącza średniego napięcia – SN 20Kv. W przypadku przerw w zasilaniu miejskim praca obiektu była zabezpieczana przez agregaty prądotwórcze. Na czas przejścia na pracę z agregatów (z reguły od 30 sekund do 1 minuty) obiekt był zasilany z systemów UPS współpracujących z akumulatorami kwasowo-ołowiowymi. Dzień przed wybuchem pożaru jeden z UPS-ów – UPS 7 został poddany, zgodnie z najlepszymi praktykami, okresowym czynnościom konserwacyjnym, które zostały wykonane przez profesjonalną firmę zajmującą się tego typu usługami. Prace zostały zlecone ze względu na powtarzające się problemy z przełączaniem się UPS-a w tryb by-pass. Przyczyna samoczynnego przełączania się nie została wyjaśniona do dzisiaj.

 

System monitoringu wizyjnego oraz monitoring centrali przeciwpożarowej obiektu wskazały na prawie jednoczesne wystąpienie usterki w obszarze UPS 7 oraz w pomieszczeniu z akumulatorami współpracującymi z tym UPS-em.

 

Podczas analizy w systemie BMS (ang. Building Management System) parametry temperatury oraz wilgotności w pomieszczeniu z UPS-em zauważono nagły ich wzrost już na ponad godzinę przed incydentem. Wzrost zarejestrowano o godzinie 23:15 oraz o godzinie 00:30 (na pięć minut przed awarią). Czujniki były umieszczone na tylnej ściance UPS-a. Temperatura wzrosła z 23,5° C na 25,5° C, a wilgotność z około 22% na około 38%. Ciekawostką jest fakt, że wraz ze wzrostem temperatury wzrosła wilgotność. Literatura naukowa mówi, że w przypadku niezmienionej zawartości pary wodnej w pomieszczeniu wzrost temperatury powoduje spadek (zmniejszenie się) wilgotności względnej powietrza. Nagły wzrost wilgotności może więc świadczyć o zwiększeniu się ilości pary wodnej w powietrzu już od godziny 23:15. Co mogło być tego przyczyną? Do dziś śledczy nie byli w stanie ustalić, czy był to błąd pomiaru, czy wzrost wilgotności związany z pojawieniem się cieczy w pomieszczeniu.

 

Analiza alarmów z czujek zadymienia ukazała, jak szybko rozprzestrzeniał się pożar. W ciągu 15 minut od pierwszego alarmu zadziałały praktycznie wszystkie czujki na parterze budynku oraz część czujników na pozostałych pięciu kondygnacjach. Sytuacja ta pokazała, jak wrażliwe było środowisko pracy w komorach IT na panujące na zewnątrz warunki atmosferyczne (powietrze zewnętrzne było bezpośrednio wykorzystywane do schładzania sprzętu IT).

 

> DOCHODZENIE I RAPORT

 

Do incydentu doszło 10 marca o godzinie 00:35 prawie jednocześnie w dwóch pomieszczeniach – w pomieszczeniu z UPS-em oraz w pomieszczeniu z bateriami systemu UPS. Oba pomieszczenia były wyposażone w standardowy system wykrywania pożaru za pomocą czujek optycznych oraz dodatkowo w zasysający system detekcji dymu. System ten w sposób ciągły pobiera do analizy powietrze z chronionej strefy pożarowej w celu stwierdzenia najmniejszych nawet ilości dymu. Doskonale spełnił on swoją funkcję detekcyjną, co pozwoliło na szybkie zaalarmowanie personelu obecnego na miejscu i sprawne przeprowadzenie ewakuacji.

Budynek SBG2 nie był wyposażony w niezależny, automatyczny system gaszenia pożaru (gazowy lub wodny). Należy nadmienić, że dla budynków o wysokości mniejszej niż 28 metrów (SBG2 spełniał to kryterium) nie przewiduje się żadnych wymagań w sprawie ewentualnego wdrożenia systemów automatycznego gaszenia. Standardowe systemy detekcji pożaru są obowiązkowe, aby umożliwić szybkie powiadomienie straży oraz zainicjować ewakuację pracowników. Z dokumentów dostarczonych przez OVHcloud wynika, że w zakresie ochrony przeciwpożarowej konstrukcja wewnętrzna budynku została poddana obróbce zapewniającej odporność ogniową przez jedną godzinę. Posadzka oraz liczne drewniane schody również miały jednogodzinną ochronę przeciwpożarową, uzyskaną przez nałożenie specjalnej farby pęczniejącej pod wpływem temperatury.

 

[...}

 

Autor jest ekspertem ds. utrzymania i rozwoju infrastruktury data center w największej skandynawskiej instytucji finansowej. Od 14 lat zajmuje się problematyką budowy, utrzymania i efektywnego zarządzania centrami przetwarzania danych. Posiada międzynarodowe certyfikaty branżowe: CDCS (Certified Data Center Specialist), CDFOM (Certified Data Center Facilities Operations Manager) oraz DCPRO-Cooling Professional.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

prenumerata Numer niedostępny Spis treści

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik \"IT Professional\"