Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



29.12.2022

Nowe funkcje od Oracle

W aplikacjach CX, SCM, EPM i HCM Fusion Cloud firmy Oracle pojawiło się wiele nowych...
29.12.2022

Inteligentne sygnały

Nowa usługa Vectra MDR zapewnia wsparcie ekspertów w zakresie bezpieczeństwa...
29.12.2022

Wieloetapowa analiza treści

Firma WithSecure wprowadziła nową warstwę ochrony w swojej opartej na chmurze platformie...
29.12.2022

Kontrola aplikacji

Fortinet zaprezentował nowe funkcje systemu FortiSASE: bezpieczny prywatny dostęp (Secure...
29.12.2022

Zgodnie z przepisami

Nowe rozwiązanie do zarządzania danymi firmy Commvault, oferowane w formie usługi,...
29.12.2022

Większa elastyczność w...

Schneider Electric ogłosił wprowadzenie na rynek urządzenia zasilającego APC NetShelter...
29.12.2022

Firewall nowej generacji

Fortinet zaprezentował nową rodzinę zapór sieciowych nowej generacji (NGFW) – FortiGate...
29.12.2022

Nowy przełącznik źródeł...

Vertiv przedstawił nową rodzinę przełączników źródeł zasilania Vertiv Geist RTS, które...
29.12.2022

Routery VPN Omada

TP-Link poszerza portfolio routerów VPN o dwa nowe urządzenia. ER7212PC to urządzenie 3 w...

Techniczne SEO na przykładzie platformy WordPress

Data publikacji: 29-12-2022 Autor: Michał Rogowicz

W poprzednim numerze omawialiśmy techniczne SEO i to, co wchodzi w jego zakres. Tym razem przyjrzymy się praktycznym rozwiązaniom, które pozwolą na zastosowanie technicznego SEO bez pomocy programisty. Oczywiście niektóre czynności wymagają specjalistycznej wiedzy, ale wskażemy, co można wykonać samodzielnie, a co należy powierzyć informatykowi.

 

Aby zacząć proces wprowadzania zmian w zakresie technicznego SEO, należy wiedzieć, co trzeba poprawić: co jest błędnie, a co prawidłowo wykonane. Takie informacje można uzyskać na kilka sposobów, ale tylko jeden jest bezpłatny – to narzędzie Google Search Console. Choć przekazuje jedynie szczątkowe dane, jest niezbędne i stanowi dobry początek do dalszych poprawek.


> Raport


Google nie pozwala, aby każdy mógł sprawdzać szczegółowe informacje o danej stronie. By dostać wytyczne od potentata internetowego, należy najpierw zweryfikować własność strony. Istnieje wiele metod, ale rekomendujemy wgranie na serwer FTP specjalnie przygotowanego pliku. Należy go pobrać i umieścić w głównym katalogu domeny, którą chcemy zweryfikować. Następnie w panelu Google Search Console klikamy Weryfikuj. Jeśli dokument HTML od Google'a jest prawidłowo wgrany, to Google natychmiast potwierdza własność domeny.


Następnie należy wgrać sitemapę, aby Google mogło jak najszybciej przeanalizować informację o wszystkich podstronach w analizowanej stronie WWW (np. sklep internetowy, strona firmowa, blog). Na pełne i wiarygodne dane należy poczekać od kilku do kilkunastu dni.


W internecie dostępnych jest wiele narzędzi, które umożliwiają wygenerowanie raportu zawierającego informacje o tym, co w serwisie zastosowano prawidłowo, a co błędnie. Godne polecenia są m.in. Ahrefs, Sitebulb, Screaming Frog SEO Spider czy Netpeak Spider. Niezależnie od wyboru otrzymamy niezbędne informacje, które wchodzą w skład technicznego SEO. Niektóre z tych narzędzi oferują darmowy okres próbny z ograniczoną liczbą podstron, jakie można poddać analizie (najczęściej do 500) – to idealne rozwiązanie dla małych stron i sklepów internetowych. Do prawidłowego wdrożenia technicznego SEO taki raport będzie niezbędny.


Co ważne, nie trzeba być właścicielem strony, aby wygenerować raport w płatnych narzędziach. Każdy użytkownik oprogramowania może sprawdzić dowolny serwis internetowy. Raport zawiera informacje o czasie ładowania strony, indeksowaniu stron, niedziałających podstronach, których linki widoczne są w serwisie, nagłówkach (H1, H2), braku atrybutu alt przy obrazkach, metadanych (title i description), strukturze URL, sitemapie, przekierowaniach (prawidłowych i błędnych) i stronach kanonicznych. Dane mogą różnić się w zależności od narzędzia.


> Wdrażanie poprawek


Do niektórych zmian potrzebne jest dodatkowe oprogramowanie, które trzeba zainstalować na stronie opartej na platformie WordPress. Chodzi o wtyczkę SEO. Polecamy dwie wtyczki, które są dostępne zarówno w wersji darmowej, jak i płatnej. Te pierwsze w zupełności wystarczą. Mowa o Yoast SEO lub Rank Math SEO. Wybieramy tylko jedną z nich. Nie zaleca się instalowania dwóch aplikacji – im więcej dodatkowego kodu na stronie (a każde narzędzie instalowane w WordPressie tym skutkuje), tym czas ładowania strony jest dłuższy. Ponadto Google może w pewnym momencie widzieć zdublowane metadane. Jeśli chodzi o wybór wtyczki, obie są wysoko oceniane przez ekspertów i zwykłych użytkowników. Natomiast wersja płatna Rank Math SEO jest bardziej rozbudowana i oferuje większe możliwości niż Yoast SEO.


RANK MATH SEO


Po kliknięciu przycisku Włącz na stronie, gdzie wyszukuje się wtyczki do instalacji, użytkownik zostaje przeniesiony na stronę konfiguracyjną. Na początku można połączyć wtyczkę z kontem Rank Math. Zakłada się je całkowicie za darmo. Trzeba jednak się zalogować. Jeśli nie chcemy tego robić, należy kliknąć Skip now.


Pojawi się plansza konfiguracyjna z kolejnymi krokami. Najpierw zalecamy zaznaczyć tryb Zaawansowane i kliknąć Uruchom kreator. Co ciekawe, jeśli mamy już zainstalowaną inną wtyczkę SEO, to Rank Math SEO może pobrać wszystkie ustawienia. Należy jednak pominąć krok importu i samodzielnie skonfigurować narzędzie. Po pominięciu kroku importu uruchomi się karta Twoja strona, gdzie trzeba uzupełnić wszystkie niezbędne informacje o stronie (jej pełną i skróconą nazwę, typ serwisu oraz logo). Po wpisaniu danych klikamy Zapisz i kontynuuj.


Pojawi się karta Analityka, która umożliwia połączenie strony z usługami Google'a. Przy obecnych pracach nie jest to konieczne, ale zalecamy integrację. W kolejnym kroku tworzymy mapę strony XML, która zawiera informację dla Google'a, jakie strony są dostępne w serwisie. Co powinno się znaleźć w pliku sitemap.xml? Wszystkie strony, które zawierają istotną treść dla użytkownika, ale o tym dokładniej w dalszej części tekstu. W tym kroku warto od razu ustawić podstrony wybrane do sitemapy i indeksacji przez Google'a (plik można w każdej chwili modyfikować).


W zakładce Optymalizacja zostawiamy pola, jak proponuje narzędzie, czyli włączone jest Nie indeksuj pustych kategorii i archiwów oraz Otwieraj zewnętrzne linki w nowym oknie/karcie. Jeśli chodzi o opcję Nofollow dla linków zewnętrznych, to warto ją zastosować w serwisach blogowych czy sklepach internetowych. W stronach firmowych lepiej, żeby była wyłączona, ponieważ sporadyczne linki dofollow (przekazujące moc do domeny linkującej) wpływają pozytywnie na pozycję naszej strony w wynikach Google'a.


Po zapisaniu zmian należy przejść do ustawień zaawansowanych. Najpierw definiujemy, jakie możliwości zarządzania stroną może mieć poszczególny użytkownik. To decyzja indywidualna, jednak z reguły nie trzeba nic zmieniać Na następnej karcie pojawiają się opcje 404 Monitor oraz Redirections i domyślnie są wyłączone. Zalecamy ich włączenie. Ostatnia plansza to Znaczniki schematu, gdzie nie trzeba nic zmieniać.


Warto pamiętać, że w każdej chwili można wprowadzić dowolne zmiany w ustawieniach wtyczki.


YOAST SEO


Po zainstalowaniu wtyczka znajduje się w lewym panelu administracyjnym pod nazwą Yoast SEO. Wchodzimy w nią, a następnie w zakładkę Pierwsza konfiguracja. Najpierw klikamy Rozpocznij proces optymalizacji, po jej zakończeniu system przenosi do Reprezentacja witryny, gdzie uzupełniamy te same dane co w Rank Math SEO, ale w okrojonej wersji, bo tylko typ strony, nazwę oraz logo. Następny krok to uzupełnienie linków do sieci społecznościowych. Ostatni etap to zgoda na śledzenie użytkownika przez narzędzie Yoast SEO oraz możliwość zapisania się na newsletter. Bez wątpienia ta wtyczka ma mniej rozbudowany proces konfiguracji. Po jego zakończeniu oprogramowanie działa już prawidłowo.


> Wbudowane funkcje WordPressa


Można wymienić trzy etapy wprowadzania zmian na stronie internetowej, niezależnie, czy to blog, serwis publicystyczny, e-commerce (sklep), czy strona firmowa lub urzędowa. Pierwszy to ręczna praca w platformie WordPress za pomocą wbudowanych funkcji, drugi – modyfikacja za pomocą dodatkowych wtyczek, a trzeci to już praca programisty. Pierwsze dwa kroki jesteśmy w stanie wykonać samodzielnie.


DODANIE ATRYBUTÓW ALT


To bardzo prosty do samodzielnego wprowadzenia aspekt technicznego SEO, a jest niezwykle istotny, ponieważ generuje ruch z wyszukiwarki Google Grafika. Ponadto alt powiązany tematycznie z treścią wpływa pozytywnie na pozycję strony w wynikach wyszukiwania Google'a.


Aby wprowadzić tekst alternatywny (atrybut alt) dla każdego pliku graficznego, należy zalogować się do panelu administracyjnego WordPressa. Następnie wchodzimy w zakładkę Media znajdującą się w lewym menu i pojawiają nam się wszystkie zdjęcia, które są wgrane na stronę internetową. Teraz pora na najbardziej żmudne czynności, czyli ręczne uzupełnienie atrybutu dla każdego pliku. Trzeba pamiętać, że musi być on zgodny z tym, gdzie jest umieszczony. Tylko tak osiągnie najlepsze wyniki. Algorytmy Google’a same doskonale wykrywają, co dokładnie jest na zdjęciu.


Wtyczka Rank Math SEO pozwala na dodanie brakującego parametru alt dla wszystkich obrazków, ale niestety nie będzie on unikalny, więc nie jest to zalecane.


Co ważne, tekst alternatywny (alt) należy wprowadzić również w plikach typu ikona Twittera, Facebooka czy np. ikona od telefonu. Każdy brak będzie sygnalizował błąd dla Google'a.


NAGŁÓWKI H1, H2, H3


Każda podstrona internetowa, niezależnie, czy to wpis blogowy, strona usługowa, czy produkt w sklepie, powinna mieć jeden nagłówek H1, a następnie H2 i H3. W przypadku nagłówków H2 i H3 nie ma ścisłego limitu. Ważne, aby tekst na stronie nie składał się z samych nagłówków.


Z reguły nagłówek H1 to nazwa danej podstrony. Jednak czasami zdarza się, że ten parametr trzeba ustawić ręcznie. Jego dodanie polega tylko na zaznaczeniu tekstu, który ma pełnić rolę nagłówka. Zalecamy, aby każdy fragment tekstu, który jest o czymś innym, miał swoją nazwę H2, np.:

 

Nagłówek H1
Wstęp
Nagłówek H2
tekst
Nagłówek H2
Nagłówek H3
Tekst

 

LINKOWANIE WEWNĘTRZNE


To kolejny aspekt technicznego SEO, który nie wymaga wiedzy i dodatkowych narzędzi. Aby wstawić hiperłącze (link przekierowujący na inny adres WWW), należy zaznaczyć tekst, w który użytkownik kliknie, a następnie kliknąć ikonę spinacza. W jednym tekście warto umieścić maksymalnie kilka linków wewnętrznych. Sugerujemy dwa–trzy i to najlepiej do dokumentów, które chcemy promować w wynikach wyszukiwania. Ważne, żeby umieszczony odnośnik był tematycznie powiązany. Wtedy można liczyć na najlepsze efekty.


Nie należy spamować linkami, czyli umieszczać w co drugim zdaniu odnośnika do innej podstrony w ramach własnej domeny. Nie wpłynie to pozytywnie na SEO.


I ważna uwaga – im więcej linków wewnętrznych do jednego konkretnego tekstu, tym większa szansa na lepszą pozycję w wynikach wyszukiwania. Linkowanie wewnętrzne nie zastąpi link buildingu, czyli kupowania linków przekierowujących do naszej domeny z innych stron.


KRÓTKIE MENU


Nie zalecamy wprowadzania rozbudowanej struktury menu, ponieważ moc wewnętrznego linkowania rozbija się na wiele adresów WWW. Im krócej, tym lepiej. Aby wprowadzić zmiany w menu, należy znaleźć w lewym pasku administracyjnym WordPressa zakładkę Wygląd, przejść do Menu, wybrać interesujący nas układ i dodać nową pozycję. Na koniec każdą zmianę należy zapisać. Ustawienie kolejności jest bardzo proste, bo wystarczy przesuwać za pomocą myszki.


I jeszcze ciekawostka. Na stronie internetowej możemy mieć dwa lub więcej menu – jedno u góry, a kolejne na podstronach. Za kolejne menu można uznać schemat kategorii w sklepie internetowym.

 

[...]

 

Autor jest informatykiem i specjalistą w zakresie SEO. Zajmuje się marketingiem internetowym w agencji marketingu medycznego.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

prenumerata Numer niedostępny Spis treści

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik \"IT Professional\"