Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.


26.10.2020

Nowa wersja nVision

Można już pobierać nową wersję nVision
26.10.2020

Monitorowanie infrastruktury

Vertiv Environet Alert
23.10.2020

Telefonia w chmurze

NFON Cloudya
23.10.2020

Nowości w EDR

Bitdefender GravityZone
23.10.2020

Wykrywanie anomalii

Flowmon ADS11
23.10.2020

Mobilny monitor

AOC 16T2
22.10.2020

HP Pavilion

HP zaprezentowało nowe laptopy z linii Pavilion.
22.10.2020

Inteligentny monitoring

WD Purple SC QD101
22.10.2020

Przełącznik 2,5GbE

QNAP QSW-1105-5T

Backup środowisk wirtualnych

Data publikacji: 19-04-2018 Autor: Marek Sokół

We wrześniowym i październikowym wydaniu „IT Professional” z 2017 roku opisaliśmy instalację klastra VMware, wspominając o funkcji backupu maszyn wirtualnych dostępnej już od licencji vSphere Essentials Plus. W niniejszym artykule przyjrzymy się bliżej temu rozwiązaniu.

Powody, dla których kopie bezpieczeństwa należy wykonywać, znają wszyscy. O powodach, dla których kopie nie są wykonywane, raczej się nie mówi. Często jest to brak funduszy na rozwiązanie niewymagające ręcznej pracy. W takim scenariuszu, jeżeli mamy środowisko bazujące na VMware oraz „odrobinę” wolnego miejsca na dyskach twardych, potrzebujemy jedynie odrobiny czasu, aby uruchomić backup i zapewnić sobie spokojny sen. Do backupu środowisk można podejść na wiele sposobów, np. instalując wymagane oprogramowanie w każdym chronionym systemie. Są też prostsze metody – w środowiskach VMware, w każdej licencjonowanej wersji, dostępna jest opcja VMware vSphere Storage APIs – Data Protection, która pozwala wykorzystywać funkcję CBT (Change Block Tracking) i umożliwia przyrostowe wykonywanie kopii zapasowych. Najciekawsza jest możliwość wykonywania backupu maszyn wirtualnych bez ich wyłączania czy instalacji dodatkowych agentów w systemie operacyjnym. Oczywiście dla bardziej wymagających aplikacji wrażliwych na utratę spójności (bazy danych) mogą okazać się niezbędne dodatkowe moduły wspomagające operację backupu.

> ARCHITEKTURA BACKUP APPLIANCE

Opisywany produkt jest dostarczany jako tzw. appliance, czyli wstępnie przygotowana do wdrożenia w środowisku maszyna wirtualna VMware vSphere Data Protection (VDP). Już w wersji Essentials Plus pakietu vSphere uzyskujemy licencję na wspomniany produkt do backupu. Zanim przejdziemy do opisu wdrożenia, kilka słów o architekturze tego rozwiązania. VDP bazuje na technologii EMC Avamar – szczegółowe rozpisanie modułów znajduje się na rys. 1. Aktualną wersją VDP jest 6.1.7 wydana w lutym 2018 r., lecz bazuje ona na wersji 6.1 wydanej we wrześniu 2015 roku. Od tego czasu w kolejnych wersjach VMware skupia się bardziej na poprawianiu błędów i utrzymaniu kompatybilności z nowymi wydaniami vSphere niż na implementacji nowych funkcji.

W środowisku można wdrożyć do 20 instancji VDP. Niestety, trzeba je konfigurować niezależnie, przez co trudno sobie wyobrazić zarządzanie takim środowiskiem. Przy wdrażaniu pojedynczej instancji możemy zdecydować o ilości pamięci na przechowywanie backupów – od 0,5 TB do 8 TB zdeduplikowanych danych. Wybór ten pociąga za sobą wymagania związane z CPU i pamięcią RAM. Warto także pamiętać, że wymagana przestrzeń dla tej maszyny wirtualnej jest o 50% większa w stosunku do pojemności prezentowanej przez interfejs backupu. Szczegółowe informacje na temat dostępnych pojemności przedstawiliśmy w tabeli. Warto wspomnieć, że istnieje procedura rozszerzenia pojemności VDP, zatem można uruchomić instancję z niewielką ilością pamięci, a w miarę wzrostu zapotrzebowania oraz dostępnej przestrzeni dyskowej, powiększać ją aż do wartości 8 TB. Należy jednak pamiętać, że wraz ze wzrostem pojemności rośnie wymagana wydajność podsystemu dyskowego. Warto wspomnieć, że zaimplementowana deduplikacja oraz mechanizmy kontroli spójności backupów implikują bardzo intensywne wykorzystanie zasobów dyskowych przydzielonych do tego rozwiązania, zatem warto zapewnić wyłączny dostęp do nich dla VDP, w przeciwnym wypadku inne maszyny wirtualne tam umiejscowione będą stale narażone na niską wydajność podsystemu dyskowego – jest to problem tak zwanego „głośnego sąsiada”.

W ramach pojedynczej instancji można zwiększać wydajność backupu poprzez wdrażanie tzw. external proxies – są to dodatkowe maszyny wirtualne koordynujące backup i odtwarzanie. Możliwości ich użycia jest szczególnie istotna w sytuacji, gdy główna instancja VDP nie może skorzystać z funkcji HotAdd z powodu braku dostępu do storage'u backupowanej maszyny wirtualnej lub w sytuacji, gdy chcemy użyć funkcji FLR (File Level Restore) dla systemów Linux. Kluczowa dla architektury tego rozwiązania jest globalna deduplikacja w ramach zarządzanego magazynu danych oraz wykorzystywanie funkcji CBT (Chane Block Tracking) udostępnianej przez hosty ESXi. Dzięki CBT tylko pierwszy backup wymaga pobrania wszystkich danych z maszyny wirtualnej, kolejne natomiast pobierają jedynie nowe lub zmienione dane. Standardowo backup nie wymaga dodatkowych agentów w backupowanych systemach operacyjnych, lecz obecność zainstalowanych VMware Tools w systemie gościa pozwoli wstrzymać operacje zapisów maszyny wirtualnej przed wykonaniem migawki, co zwiększa szansę na wykonanie prawidłowego backupu. VDP pozwala także na wykonanie backupu systemów Exchange, MS SQL oraz SharePoint, wymaga to jednak zainstalowania odpowiedniego agenta, dzięki czemu jest możliwy backup tych aplikacji nawet ze środowisk fizycznych. Niestety, nie są wspierane najnowsze wersje tych systemów.

[…]

Autor jest administratorem systemów IT. Zajmuje się infrastrukturą sieciowo-serwerową, pamięciami masowymi oraz wirtualizacją. Posiada tytuły VCP, MCP oraz CCNA.

Artykuł pochodzi z miesięcznika: IT Professional

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"