| Data publikacji: 21-10-2011 | Autor: | Artur Pęczak |
Wymogi i regulacje prawne oraz wewnętrzne procedury nakładają na przedsiębiorstwa obowiązek scentralizowanego zbierania, przetwarzania i analizowania zdarzeń w systemach informatycznych. Wiele instytucji wdraża scentralizowane systemy logowania na bazie sysloga i różnych jego odmian.
Jednym z fundamentalnych kryteriów oceny dojrzałości firmy jest sposób zarządzania środowiskiem IT. W małych i średnich przedsiębiorstwach często sprawy informatyzacji traktowane są po macoszemu, a działania podejmowane są doraźnie wyłącznie po to, aby zaspokoić bieżące potrzeby. Wraz z rozwojem organizacji systemy informatyczne ewoluują w kierunku większej automatyzacji i centralizacji. W ten schemat doskonale wpisuje się strategia zbierania, przetwarzania i analizowania informacji o zdarzeniach w jednym miejscu – na centralnym serwerze logów.
Centralny serwer logów stanowi kluczowy element systemu wykrywania anomalii na bazie korelacji zdarzeń. Na podstawie danych zarejestrowanych w dziennikach zdarzeń istnieje możliwość łatwiejszego i skuteczniejszego wykrywania zagrożeń bezpieczeństwa (np. prób uwierzytelnienia), problemów związanych z nieprawidłowym działaniem sprzętu i oprogramowania (np. aktualizacji automatycznych). W połączeniu z zewnętrznymi narzędziami, takimi jak zapory ogniowe (iptables) czy systemy IDS/IPS (Intrusion Detection System/ Intrusion Prevention System – np. Snort, OSSEC), serwer logów służy do diagnozowania parametrów sieci komputerowej oraz detekcji ataków, analizy ruchu sieciowego czy rejestrowania pakietów TCP/IP.
Syslog, wraz z jego różnymi implementacjami, stał się standardem w rejestrowaniu zdarzeń w systemach klasy Linux/UNIX. I choć kolejne jego odmiany, mimo że wprowadzały wiele zmian i nowych funkcjonalności, nie zawsze były ze sobą kompatybilne, to ogólna zasada zbierania logów, format i protokół komunikacji pozostały te same. „Oryginalny” syslogd „zmarł” śmiercią naturalną, choć nadal wielu administratorów używa go na swoich serwerach. Jego miejsce zajęły mody – syslog-ng, rsyslog czy dsyslog. Jeśli więc dziś mówimy o syslogu, mamy najczęściej na myśli szerszą koncepcję rejestrowania zdarzeń w systemach uniksowych.
Artykuł pochodzi z miesięcznika: IT Professional
Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.