Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.


26.10.2020

Nowa wersja nVision

Można już pobierać nową wersję nVision
26.10.2020

Monitorowanie infrastruktury

Vertiv Environet Alert
23.10.2020

Telefonia w chmurze

NFON Cloudya
23.10.2020

Nowości w EDR

Bitdefender GravityZone
23.10.2020

Wykrywanie anomalii

Flowmon ADS11
23.10.2020

Mobilny monitor

AOC 16T2
22.10.2020

HP Pavilion

HP zaprezentowało nowe laptopy z linii Pavilion.
22.10.2020

Inteligentny monitoring

WD Purple SC QD101
22.10.2020

Przełącznik 2,5GbE

QNAP QSW-1105-5T

WinRS dla Linuksa. Zarządzanie systemami Windows

Data publikacji: 27-01-2017 Autor: Bartosz Bielawski

Na łamach miesięcznika wielokrotnie poruszaliśmy temat zarządzania Linuksami z poziomu PowerShella – czy to z użyciem OMI, PowerShell DSC dla Linuksa, czy też wreszcie za pomocą PowerShella zainstalowanego na Linuksie. Pora przyjrzeć się, jakie możliwości mamy w odwrotnym przypadku, gdy korzystając z systemu spod znaku pingwina, zechcemy zarządzać systemami Windows.

Do zarządzania systemami Windows z poziomu Linuksa na pewno możemy użyć rozmaitych narzędzi pozwalających na połączenie ze zdalnym pulpitem. Niestety, tego rodzaju rozwiązania mają kilka poważnych wad, z których największą wydaje się ta, która wielu administratorów Windows skłoniła do sięgnięcia po PowerShella – automatyzacja. Automatyzowanie sekwencji kliknięć myszy w czasach, gdy większość czynności na Windowsie da się wykonać w trybie tekstowym, trudno uznać za sensowne rozwiązanie (pomijając liczbę problemów i stopień komplikacji, które zwykle ze sobą niesie automatyzowanie narzędzi graficznych). Nie bez znaczenia jest też fakt, że osoby na co dzień zarządzające Linuksem zazwyczaj preferują rozwiązania bazujące na linii poleceń i choć narzędzia takie można oczywiście uruchamiać w ramach połączenia ze zdalnym pulpitem, to trudno oprzeć się wrażeniu, że tego typu rozwiązanie będzie nieoptymalne.

W cyklu artykułów przyjrzymy się wszystkiemu temu, co administrator korzystający z Linuksa może uzyskać na Windowsie bez konieczności opuszczania środowiska, w którym czuje się zwykle jak ryba w wodzie – czyli swojej ulubionej powłoki. Omówione przy tym zostaną zarówno rozwiązania wymagające znacznych ingerencji w system, jak i takie, przy których konieczność wprowadzania zmian jest stosunkowo niewielka. Na początek skorzystamy z WinRM, który od jakiegoś czasu jest jedynym domyślnie włączonym sposobem komunikacji z systemem Windows. Skorzystamy w tym celu z modułu pywinrm.

> MODUŁ PYWINRM – WINRS DLA LINUKSA

Pywinrm to moduł umożliwiający korzystanie z WinRM w pythonie. Konkretniej zaś jest to implementacja narzędzia WinRS, z którego mogliśmy korzystać od czasów Windows 2008. Teoretycznie można z tego modułu skorzystać również w innych celach, ale w naszych zastosowaniach skupimy się właśnie na podstawowej funkcjonalności – WinRS to narzędzie, które umożliwia wykonywanie poleceń na zdalnym komputerze z wykorzystaniem WinRM. Narzędzie to poprzedzało PowerShell Remoting i jest zdecydowanie uboższe. Przede wszystkim polecenia wykonywane są w ramach cmd.exe, tak więc, aby skorzystać z PowerShella, musimy go w ramach naszego polecenia uruchomić:

PS C:> winrs -r:dc Get-Date
'Get-Date' is not recognized as an internal or external command,
operable program or batch file.
PS C:> winrs -r:dc powershell Get-Date
Saturday, November 12, 2016 2:39:35 PM

Oznacza to również, że korzystając z WinRS, nie możemy definiować wyspecjalizowanych końcówek – zawsze będziemy się łączyć z tą samą wtyczką, bez możliwości ograniczenia dostępnych poleceń i ich parametrów. Również delegowanie uprawnień nie będzie w tej sytuacji możliwe – zawsze będziemy korzystać z tych poświadczeń, za pomocą których połączyliśmy się ze zdalnym komputerem.

Artykuł pochodzi z miesięcznika: IT Professional

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"