Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.


23.04.2019

Optymalizacja zużycia chmury

HPE GreenLake Hybrid Cloud
23.04.2019

Zarządzanie wydajnością

VMware vRealize Operations 7.5
19.04.2019

Technologie open source

SUSECON 2019
19.04.2019

Wyjątkowo małe

OKI seria C800
19.04.2019

Łatwy montaż

Rittal AX i KX
18.04.2019

Technologie wideo

Avaya IX Collaboration Unit
18.04.2019

Krótki rzut

Optoma W318STe i X318STe
18.04.2019

Do mobilnej pracy

Jabra Evolve 65e
27.03.2019

Pożegnanie z systemem Windows...

System operacyjny Windows 7 wciąż cieszy się dużą popularnością wśród użytkowników...

Płacimy smartfonem zamiast kartą

Data publikacji: 26-11-2018 Autor: Grzegorz Kubera
Do aplikacji możemy dodać...

Możliwość płacenia telefonem nie jest już tylko ciekawostką dla miłośników najnowocześniejszych smartfonów, ale czynnością wykonywaną przez wiele osób. Jakie rozwiązania znajdziemy obecnie na rynku? I czy są one bezpieczne?


Niemal 80% wszystkich transakcji kartami w Polsce to płatności zbliżeniowe – Polacy płacą w ten sposób 20 razy częściej od Niemców. W naszym kraju od ponad 10 lat można płacić za zakupy do wartości 50 zł w sposób zbliżeniowy, bez konieczności podawania kodu PIN. Visa i MasterCard złożyły nawet wniosek do Narodowego Banku Polskiego o podwyższenie limitu z 50 do 100 zł – NBP się zgodził i od 2019 r. będziemy mogli płacić zbliżeniowo za większe zakupy. Ale zbliżeniowo można płacić nie tylko kartą, lecz także smartfonem.

Z badań cashless.pl wynika, że liczba mobilnych kart zbliżeniowych (kart, którymi da się płacić zbliżeniowo ze smartfona) wynosiła na koniec czerwca 2018 r. ponad 1,3 miliona, a uwzględniając fakt, że niektóre banki nie dzielą się takimi danymi, szacunki zakładają, że może to być nawet 1,5 miliona. Tylko w ciągu roku (2017 vs 2018) zainteresowanie kartami mobilnymi wzrosło aż o 250%.

> GOOGLE PAY I HCE

Aby smartfon mógł być wykorzystywany do płatności i działał jak karta płatnicza, musi być wyposażony w antenę NFC. Chcąc płacić zbliżeniowo telefonem, aktywujemy moduł NFC oraz funkcję Android Beam. Warto wspomnieć, że przed Google Pay i innymi technologiami były dostępne na rynku simcentryczne płatności NFC. W tej jednej z pierwszych form płatności zbliżeniowych użytkownik najczęściej musiał wymienić kartę SIM na taką, która obsługiwała tę technologię, a dane karty płatniczej były następnie zapisywane na karcie SIM. Obecnie jest to przestarzała forma płatności i nie jest wykorzystywana.

Technologia HCE (Host Card Emulation – emulacja karty hosta), która zastąpiła simcentryczne NFC, zapewnia obsługę płatności tak jak w NFC, ale nie ma potrzeby zmiany karty SIM na inną. Transakcje HCE odbywają się z udziałem aplikacji mobilnych banków, a dane znajdują się w chmurze, więc nie trzeba instalować dodatkowych elementów i wszystko działa niezależnie od operatora karty SIM. Google Pay to z kolei rozwiązanie Google’a (wcześ­niej znane jako Android Pay), które wykorzystuje technologię HCE. Jest to aplikacja mobilna, do której podłączamy – w formie wirtualnego portfela – karty debetowe i kredytowe współpracujących banków, a następnie możemy płacić zbliżeniowo.

Google zapewnia wysokie bezpieczeństwo, jeśli chodzi o dane karty płatniczej. Główna różnica pomiędzy płatnością smartfonem a typową kartą zbliżeniową polega na tym, że terminal płatniczy nie dostaje numeru konta użytkownika, ponieważ cała operacja opiera się na jednorazowych kodach generowanych na czas każdej transakcji (tzw. tokenizacja – patrz ramka Na czym polega tokenizacja).

Ponadto, w przeciwieństwie do karty, w przypadku smartfona mamy jeszcze takie zabezpieczenia jak np. konieczność odblokowania urządzenia przed płatnością, więc nawet jeśli zgubimy telefon, znalazca nie będzie mógł dokonywać płatności. Dla porównania w przypadku karty płatniczej może on wykonać wiele płatności do kwoty 50 zł, jeśli tylko mamy środki na koncie i nie zablokowaliśmy karty w banku.
Ze względu na to, że Google Pay jest dostępny na wielu smartfonach, niektóre z nich pozwalają płacić bez odblokowywania urządzenia (dużo tu zależy od konfiguracji i zainstalowanego software’u). Jeśli nasz telefon nie ma takiego zabezpieczenia, możemy skorzystać z innych narzędzi, np. pakietu Mobile Device Management, i w razie potrzeby zdalnie zablokować smartfona.

> APPLE PAY

Od czerwca br. można w Polsce korzystać z Apple Pay. Do aplikacji mobilnej Wallet przypinamy kartę płatniczą i po skonfigurowaniu dostępne jest płacenie smartfonem za zakupy. Sposób realizacji transakcji jest prosty: zbliżamy ekran smartfona do terminala, uruchamia się aplikacja Wallet i zatwierdzamy płatność odciskiem palca (Touch ID) lub skanem swojej twarzy (funkcja FaceID w nowszych iPhone’ach). Co ciekawe, zakupy zrealizujemy bez wpisywania PIN-u nawet wtedy, gdy kwota wyniesie powyżej 50 zł. Żeby jednak zapłacić z Apple Pay, trzeba zbliżyć telefon dwa razy: najpierw po to, by uruchomić moduł płacenia, a potem dla potwierdzenia transakcji. Jeśli chcemy zapłacić za coś więcej niż 50 zł, płatność Apple Pay jest wygodniejsza niż zwykłą kartą zbliżeniową. Jeśli koszty zakupów wynoszą poniżej 50 zł, płatność kartą zbliżeniową będzie wygodniejsza – wystarczy bowiem przyłożyć kartę do czytnika.

[...]

Założyciel i dyr. generalny firmy doradczo--technologicznej, pełnił funkcję redaktora naczelnego w magazynach i serwisach informacyjnych z branży ICT. Dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem i autor książki nt. tworzenia start-upów.

Artykuł pochodzi z miesięcznika: IT Professional

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"