Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.


10.06.2019

Inteligentne zarządzanie...

W dniach 11, 12 i 13 czerwca – odpowiednio – w Gdańsku, w Warszawie i w Katowicach,...
27.05.2019

Rozwiązania na platformie GCP

Citrix SD-WAN i Citrix ADC
27.05.2019

Chmura hybrydowa

Dell Technologies Cloud
27.05.2019

Uproszczona komunikacja

Cisco Webex
24.05.2019

Konferencja IT Manager of...

W dniach 12–14 czerwca w Sopocie odbędzie się konferencja IT Manager of Tomorrow 2019. To...
24.05.2019

Ochrona sieci

Fortinet FortiOS 6.2
24.05.2019

Mniejsza złożoność

Rittal VX25 Ri4Power
24.05.2019

All-in-one NAS

QNAP TDS-16489U R2
24.05.2019

Układy SoC

AMD Ryzen Embedded R1000

HP Color LaserJet Enterprise Flow M681z

Data publikacji: 29-10-2018 Autor: Marcin Jurczyk

Drukarki i wielofunkcyjne urządzenia MFP to część obowiązkowego wyposażenia każdego przedsiębiorstwa. Dotychczas nie testowaliśmy żadnego rozwiązania tego typu. Nadrabiamy zaległości – pierwszym urządzeniem tego typu, które trafiło do naszego laboratorium, jest sprzęt firmy HP z linii LaserJet Enterprise.

 

Drukarka nie wydaje się szczególnie interesującym urządzeniem z punktu widzenia administratora infrastruktury IT czy też użytkownika. Lista zadań stojących przed tego typu sprzętem biurowym jest z góry określona, a najważniejszymi parametrami użytkowymi są prędkość i jakość wydruku oraz łatwość obsługi. Z punktu widzenia księgowego należy wspomnieć także o parametrach finansowych, a więc koszcie wydruku pojedynczej strony, cenie i wydajności materiałów eksploatacyjnych, a także koszcie zakupu – i to bez względu na to, czy sfinansujemy zakup ze środków własnych, czy też zdecydujemy się na jakąś formę wynajmu urządzenia czy leasingu operacyjnego.

W przypadku sprzętu, który udostępniono do testów, ostatnie wspomniane opcje finansowania są całkiem zasadne – mamy bowiem do czynienia z laserowym kolorowym urządzeniem wielofunkcyjnym przeznaczonym dla najbardziej wymagających klientów korporacyjnych, którego koszt oscyluje w okolicach 23 tysięcy zł brutto. Dla części czytelników tego typu inwestycja w urządzenie biurowe może się wydawać przesadzona, szczególnie w kontekście realiów polskich firm z sektora MŚP – w takich przypadkach wspomniane leasing i wynajem mogą być dobrym rozwiązaniem. Z całą pewnością jest też grupa odbiorców, dla których zakup tego typu sprzętu to konieczność m.in. ze względu na miesięczny wolumen wydruków oraz zaawansowane funkcje dostępne w zasadzie tylko w urządzeniach MFP z tej półki cenowej.

> FUNKCJE PODSTAWOWE

M681 to tak naprawdę seria urządzeń linii LaserJet Enterprise, oferujących także wydruki kolorowe. Testowany model M681z to najbardziej rozbudowane urządzenie z tej serii, charakteryzujące się najdłuższą listą dostępnych funkcji. Jest to urządzenie wielofunkcyjne, a więc mamy do czynienia z drukarką, kopiarką, skanerem i faksem w jednej obudowie. M681z jest wolnostojącym urządzeniem ważącym 76,3 kg wraz z wkładami drukującymi. Waga brutto w opakowaniu to niemalże 100 kg. Producent zwraca uwagę, że sprzęt należy transportować w pozycji stojącej, co dodatkowo skomplikowało przeprowadzenie testów w warunkach domowych i zmusiło mnie do odwiedzenia nowej siedziby redakcji. Wymiary zewnętrzne to 657 x 657 x 127, a więc jest to w pełni samodzielny kombajn biurowy, a nie zwykła drukarka biurkowa. Mimo sporych rozmiarów zamontowane na spodzie obudowy kółka pozwalają na relatywnie łatwe manewrowanie urządzeniem. Można je oczywiście zablokować, a samą drukarkę wypoziomować z wykorzystaniem regulowanych stopek.

M681z dostarczana jest z zamontowanymi wkładami tonerów (czarny pozwala na wydruk 12 500 stron, błękitny, purpurowy i żółty – 10 500 stron), płytą CD ze sterownikami i dokumentacją, papierową instrukcją instalacji oraz przewodem zasilającym. Akcesoryjne wkłady o zwiększonej pojemności wystarczają odpowiednio na 28 000 i 23 000 stron. Spore gabaryty urządzenia wynikają z zamontowania aż pięciu podajników papieru, z czego pierwszy to uniwersalny podajnik na 100 arkuszy, a pozostałe cztery to podajniki szufladowe, mogące pomieścić do 550 arkuszy każdy. W górnej części testowanego urządzenia dostępny jest także automatyczny podajnik dokumentów na dodatkowe 150 arkuszy wykorzystywanych podczas kopiowania. Sprzęt wyposażony jest także w czujnik automatycznego wykrywania papieru.

Standardowa pojemność odbiornika papieru to 500 arkuszy dla normalnych wydruków oraz dla tacy dokumentów zszywanych za pomocą wbudowanego zszywacza.

Drukarka jest standardowym rozwiązaniem dla formatu A4 oraz większości pomniejszych rozmiarów – A5, A6, RA4, B5, B6, 16k, 10 x 15 cm, Oficio, pocztówki (JIS pojedyncze i podwójne), koperty (DL, C5, B6, D6), 16k oraz Dpostcard. Część formatów dostępna jest tylko za pośrednictwem określonych podajników. Generalnie pierwszy pojemnik pozwala dostosować rozmiar nośnika w przedziale od 76 x 127 do 216 x 356 mm. Z kolei dla pozostałych podajników możliwe jest dostosowanie w zakresie od 101,6 x 148 do 216 x 356 mm. Obsługiwana gramatura dla papieru zwykłego w przypadku podajnika 1 to 60–220 g/m3, a dla podajników 2–5: 60–163 g/m3. W przypadku papieru błyszczącego parametry są identyczne dla wszystkich podajników i wynoszą od 120 do 220 g/m3.


Jednym z ważniejszym parametrów drukarki jest oczywiście prędkość wydruku. W przypadku testowanej drukarki jest to nominalnie 47 stron na minutę zarówno dla druku w czerni, jak i kolorze (pomiar dokonany zgodnie z normą ISO/IEC 24734). Rzeczywiste wartości testowe mogą się różnić w zależności od wersji sterownika oraz systemu operacyjnego stacji klienckiej. Niektórzy producenci podają też czas wydruku pierwszej strony w trybie gotowości, który dla M681z wynosi teoretycznie 6,5 sekundy. Po raz kolejny mowa tu o czasie uzyskanym w pewnym ściśle określonym scenariuszu testowym. Nam niestety ani razu nie udało się zejść poniżej 10 sekund dla jakiegokolwiek dokumentu drukowanego z poziomu stacji testowej pracującej pod kontrolą systemu Windows 10 dla wersji sterownika drukarki 10.0.17134.1. Co więcej, zlecenie wydruku kilkudziesięciu kopii tego samego dokumentu trwało wyraźnie dłużej niż dla pojedynczego wydruku. W teorii wydawać by się mogło, że wystarczy jedno załadowanie dokumentu do pamięci drukarki wraz z informacją o liczbie kopii. Praktyka pokazała, że niekoniecznie tak to działa.

[...]

Autor jest architektem w międzynarodowej firmie z branży IT. Zajmuje się infrastrukturą sieciowo-serwerową, wirtualizacją infrastruktury i pamięcią masową

Artykuł pochodzi z miesięcznika: IT Professional

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"