Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.


15.07.2022

Nowa wersja BDRSuite

Vembu Technologies, dostawca oprogramowania do ochrony danych w środowiskach fizycznych,...
15.07.2022

Zarządzanie końcówkami

baramundi software opublikowało nową wersję narzędzia do ujednoliconego zarządzania...
15.07.2022

Cyberzwiadowca

FortiRecon to kompleksowe narzędzie do ochrony przed cyfrowym ryzykiem (Digital Risk...
15.07.2022

Kontrola audiowizualna

Optoma wprowadziła oprogramowanie zintegrowane z chmurową platformą Microsoft Azure do...
15.07.2022

Chmura bezpieczeństwa

Cisco przedstawiło plan stworzenia Security Cloud – globalnej, zintegrowanej, opartej na...
15.07.2022

Nowy laptop do pracy zdalnej

Wielozadaniowość pracy hybrydowej to idea, która była inspiracją dla inżynierów Della...
15.07.2022

Monitoring bez zakłóceń

Firma Axis Communications proponuje nową serię kamer wyposażonych w najnowsze technologie...
15.07.2022

Na poziomie petabajtów

Dostępny jest nowy model HD6500 firmy Synology, pierwszy z serii HD zaprojektowany z...
15.07.2022

Procesory na rynku...

irma AMD ogłosiła, że procesory Threadripper PRO 5000 WX w lipcu br. będą oferowane przez...

Legalna dekompilacja

Data publikacji: 04-01-2022 Autor: Agnieszka Wachowska

Znamy już wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w kontrowersyjnej sprawie możliwości dekompilacji oprogramowania przez legalnego dysponenta w celu naprawy usterek. Warto zatem prześledzić ramy, w jakich TS UE dopuszcza takie działania, zwłaszcza że nie wszystko w tej kwestii jest już przesądzone.

 

W dniu 6 października 2021 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w wyczekiwanej przez świat IT sprawie Top System SA, zarejestrowanej w TS UE pod sygnaturą C-13/20 (bit.ly/30Rc2oZ), przesądzając jednoznacznie kontrowersyjną dotychczas sprawę zakresu uprawnień tzw. legalnego dysponenta (użytkownika) programu komputerowego na gruncie przepisów dyrektywy ws. ochrony prawnej programów komputerowych (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/24/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych (Dz.U.UE.L. 2009.111.16 z dnia 5 maja 2009 r.) zastępująca i uchylająca wcześniej obowiązującą Dyrektywę Rady 91/250/EWG z dnia 14 maja 1991 r. w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych (Dz.U. L 122 z 17.5.1991, s. 42)). Z treści wydanego wyroku, który w swoich głównych tezach zgodny jest z wcześniej wydaną już w tej sprawie Opinią Rzecznika Generalnego Maciej Szpunara (bit.ly/3yPDAHP), jednoznacznie wynika, że TS UE dopuścił możliwość dekompilacji programu komputerowego przez legalnego dysponenta oprogramowania na potrzeby naprawy błędów występujących w oprogramowaniu, zarysowując jednocześnie ograniczenia i ramy dla takiego działania. Niniejszy artykuł przedstawia granice, jakie TS UE zarysował dla legalnej dekompilacji oprogramowania na potrzeby naprawy błędów, a także wskazuje, co jeszcze w tej kwestii nie zostało przesądzone.

 

> Tło i okoliczności sprawy Top System (C-13/20)


Sprawa, w której został wydany wyrok TS UE, dotyczyła sporu między zamawiającym system a wykonawcą dostarczającym jego komponenty. Belgijska służba ds. doboru i dysponowania kadrami administracji publicznej (Selor) używała systemu umożliwiającego rejestrację kandydatur zgłoszonych za pośrednictwem internetu.


Spółka Top System rozwijała natomiast oprogramowanie komputerowe i w ramach działalności opracowała ona swój własny Top System Framework (TSF). Następnie, aby zapewnić Selorowi dostęp do kandydatur składanych za pośrednictwem internetu, Top System opracował na jego zamówienie różnego rodzaju nowe aplikacje (zwane dalej aplikacjami Seloru), w tym Selor Web Access (SWA). Aplikacje Seloru składały się, z jednej strony, z komponentów zaprojektowanych „na miarę”, w odpowiedzi na potrzeby i wymagania belgijskiej służby, a z drugiej strony z komponentów pozyskanych z TSF.


Współpraca pomiędzy Top System i Selorem trwała przez wiele lat, jednakże w pewnym momencie z powodu występujących błędów w oprogramowaniu przestała się układać. Z powodu braku usunięcia zgłaszanych wcześniej do Top Systems wielu błędów w oprogramowaniu Selor zaczął samodzielnie poszukiwać rozwiązania problemu. Z analizy powołanego w sprawie biegłego wynikało, że dokonał on dekompilacji bibliotek wynikowych Top System, w celu odtworzenia ich kodów źródłowych z myślą o naprawie błędów w oprogramowaniu. Co istotne dla okoliczności tej sprawy, na potrzeby usunięcia błędów w oprogramowaniu dostarczanym przez Top System Selor dokonał dekompilacji części TSF, której funkcje zostały zintegrowane z aplikacjami Seloru, aby wyłączyć jedną z jego funkcji, która okazała się wadliwa.

 

> Kluczowe kwestie sporne i pytania prejudycjalne zadane TS UE


W wyniku powyższych działań Selora Top System wystąpił przeciwko Królestwu Belgii z powództwem mającym na celu w szczególności:

 

  • stwierdzenie, że dokonana przez Selora dekompilacja TSF wiąże się z naruszeniem przysługujących Top System praw wyłącznych do utworu;
  • zobowiązanie Królestwa Belgii do naprawienia szkody poniesionej przez Top System w wyniku dekompilacji i powielenia kodów źródłowych TSF.


Belgijski sąd apelacyjny wskazał, że Top System nie dostarczył całości kodów źródłowych dla aplikacji Seloru. W konsekwencji, zdaniem sądu belgijskiego, wobec niewywiązywania się z umowy Selor powinien był jednak wezwać Top System do przekazania kodów źródłowych, a nie dokonywać samodzielnej dekompilacji kodu wynikowego.


Belgijski sąd wskazał, że jego zdaniem Selor zaniechawszy wezwania Top System do dostarczenia kodów źródłowych na podstawie umowy, umyślnie wyszedł poza sferę stosunków umownych. Tym samym, zdaniem belgijskiego sądu apelacyjnego, aby rozstrzygnąć tę sprawę konieczne stało się przesądzenie, czy Selor był uprawniony do dokonania dekompilacji na podstawie obowiązujących przepisów prawa, a tym samym ustalenie, czy dekompilacja całości lub części programu komputerowego stanowi jedną z czynności przewidzianych w art. 4 lit. a) i b) dyrektywy 2009/24/WE, do których uprawniony jest użytkownik programu w celu poprawienia błędów występujących w oprogramowaniu.


Mając to na uwadze, sąd apelacyjny zadał TS UE dwa pytania:

 

  1. Czy artykuł 5 ust. 1 dyrektywy 2009/24/WE należy interpretować w ten sposób, że zezwala on uprawnionemu nabywcy programu komputerowego na dokonanie dekompilacji całości lub części tego programu, jeżeli dekompilacja ta jest konieczna, aby pozwolić mu na poprawienie błędów mających wpływ na funkcjonowanie tego programu, również w przypadku, gdy poprawka ta polega na wyłączeniu funkcji mającej wpływ na poprawne funkcjonowanie aplikacji, której program ten jest częścią?
  2. Jeśli odpowiedź na powyższe jest twierdząca – czy muszą zostać spełnione warunki określone w art. 6 dyrektywy lub jakieś inne warunki w celu zapewnienia, że dekompilacja będzie zgodna z prawem?


> Odpowiedzi TS UE na zadane pytania prejudycjalne i główne tezy wyroku TS UE w sprawie C-13/20


W odpowiedzi na zadane przez belgijski sąd pytania dotyczące rozumienia zależności pomiędzy artykułem 5 ust. 1 dyrektywy Rady 2009/24/WE oraz art. 6 tej dyrektywy, a tym samym kwestii możliwości dokonania legalnej dekompilacji oprogramowania na potrzeby naprawy błędów, TS UE w wyroku z dnia 6 października 2021 r. odpowiedział, że:

 

„Artykuł 5 ust. 1 dyrektywy Rady 91/250/EWG z dnia 14 maja 1991 r. w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych należy interpretować w ten sposób, że uprawniony nabywca programu komputerowego może dokonać dekompilacji całości lub części tego programu w celu poprawienia błędów mających wpływ na jego funkcjonowanie, również w przypadku gdy poprawienie polega na wyłączeniu funkcji zakłócającej prawidłowe funkcjonowanie aplikacji, której program ten jest częścią”.

 

Natomiast w zakresie drugiego z zadanych pytań TS UE wyjaśniła, że:

 

„Artykuł 5 ust. 1 dyrektywy 91/250 należy interpretować w ten sposób, że uprawniony nabywca programu komputerowego, który chciałby dokonać dekompilacji tego programu w celu poprawienia błędów mających wpływ na jego funkcjonowanie, nie jest zobowiązany do spełnienia wymogów przewidzianych w art. 6 tej dyrektywy. Niemniej jednak nabywca ten jest uprawniony do przeprowadzenia takiej dekompilacji jedynie w zakresie koniecznym do poprawienia tych błędów i z poszanowaniem, w stosownym przypadku, warunków przewidzianych w umowie z uprawnionym z tytułu praw autorskich do tego programu”.


> Sedno prawnoautorskiego sporu dotyczącego legalnej dekompilacji


W omawianym wyroku TS UE jednoznacznie przesądził, że w sensie prawnoautorskim czynność dekompilacji stanowi czynność zwielokrotnienia (powielenia) kodu i jednocześnie tłumaczenia jego formy, pochylając się przy okazji nad znaczeniem czynności kompilacji i dekompilacji.


TS UE zauważył, że kod źródłowy i kod obiektowy (wynikowy) programu komputerowego, stanowią dwie jego formy wyrażenia objęte ochroną prawnoautorską przyznawaną programom komputerowym na podstawie art. 1 ust. 2 dyrektywy 2009/24/WE (tak również wyrok z dnia 22 grudnia 2010 r., Bezpečnostní softwarová asociace, C 393/09, EU:C:2010:816, pkt 34).


W pkt 35 uzasadnienia wyroku TS UE wyjaśnił, że program komputerowy jest pierwotnie zredagowany w formie „kodu źródłowego” w zrozumiałym dla człowieka języku programowania, a następnie zostaje zapisany w formie nadającej się do odczytu przez komputer, a mianowicie w postaci „kodu obiektowego”, za pomocą specjalnego programu nazywanego „kompilatorem”. Operacja polegająca na przekształceniu kodu źródłowego w kod obiektowy nosi z kolei nazwę „kompilacji”.


Z kolei w pkt 37 uzasadnienia wyroku TS UE wskazał, że „dekompilacja” ma na celu odtworzenie kodu źródłowego programu na podstawie jego kodu obiektowego za pomocą programu zwanego „dekompilatorem”.


Tym samym, zdaniem TS UE, dekompilacja stanowi operację przekształcenia formy obiektowej (wynikowej) kodu programu wiążącą się z jego zwielokrotnieniem (powieleniem), przynajmniej częściowym i tymczasowym, oraz tłumaczeniem (translacją) jego form.


Powyższe oznacza, że czynności opisane w art. 4 lit. a) i b) dyrektywy 2009/24/WE (w polskim prawie autorskim odpowiednio w art. 74 ust. 4 pkt 1) i 2) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, t.j. Dz.U. z 2021  r., poz. 1062.) obejmują również swoim zakresem możliwość dokonywania czynności dekompilacji oprogramowania. Skoro zatem dekompilacja od strony prawnoautorskiej sprowadza się do zwielokrotnienia i tłumaczenia oprogramowania, a art. 5 dyrektywy 2009/ 24/WE (w polskim prawie autorskim odpowiednio art. 75 ust. 1 ustawy o prawie autorskim) wprost zezwalający na naprawę błędów w oprogramowaniu odwołuje się właśnie do czynności zwielokrotnienia i tłumaczenia kodu oprogramowania, to uznać należy, że legalna dekompilacja możliwa jest nie tylko na podstawie i w warunkach art. 6 dyrektywy 2009/24/WE (w polskim prawie autorskim odpowiednio w art. 75 ust 2 pkt 3) ustawy o prawie autorskim), czyli na potrzeby uzyskania informacji koniecznych do osiągnięcia współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego z innymi programami komputerowymi (interoperacyjności), ale również na potrzeby naprawy błędów w oprogramowaniu w celu normalnego korzystania z oprogramowania.


Tym samym TS UE przesądził, że dozwolona dekompilacja oprogramowania możliwa jest nie tylko na podstawie i w warunkach przewidzianych w art. 6 dyrektywy 2009/24/WE (czyli na potrzeby otrzymania informacji koniecznych do osiągnięcia interoperacyjności niezależnie stworzonego programu komputerowego z innymi programami) ale także wtedy, kiedy jej dokonanie jest konieczne do użycia programu przez uprawnionego nabywcę zgodnie z zamierzonym celem, włącznie z poprawianiem błędów, czyli w warunkach opisanych w art. 5 ust. 1 dyrektywy 2009/24/WE.


TS UE jednoznacznie też wskazał, że wymogi ustanowione dla dekompilacji w artykule dyrektywy 2009/24/WE nie znajdują zastosowania do wyjątku przewidzianego w art. 5 ust. 1 tej dyrektywy.

 

Warto jednocześnie podkreślić, że TS UE zaznaczył, że legalna dekompilacja oprogramowania na potrzeby naprawy występujących w nim błędów możliwa jest jedynie pod pewnymi warunkami i przy spełnieniu określonych, występujących w sprawie okoliczności.

 

[...]

 

Radczyni prawna, partner i szefowa zespołu prawa IT w Kancelarii Traple Konarski Podrecki i wspólnicy (TKP).

Artykuł pochodzi z miesięcznika: IT Professional

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik \"IT Professional\"