Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.


15.07.2022

Nowa wersja BDRSuite

Vembu Technologies, dostawca oprogramowania do ochrony danych w środowiskach fizycznych,...
15.07.2022

Zarządzanie końcówkami

baramundi software opublikowało nową wersję narzędzia do ujednoliconego zarządzania...
15.07.2022

Cyberzwiadowca

FortiRecon to kompleksowe narzędzie do ochrony przed cyfrowym ryzykiem (Digital Risk...
15.07.2022

Kontrola audiowizualna

Optoma wprowadziła oprogramowanie zintegrowane z chmurową platformą Microsoft Azure do...
15.07.2022

Chmura bezpieczeństwa

Cisco przedstawiło plan stworzenia Security Cloud – globalnej, zintegrowanej, opartej na...
15.07.2022

Nowy laptop do pracy zdalnej

Wielozadaniowość pracy hybrydowej to idea, która była inspiracją dla inżynierów Della...
15.07.2022

Monitoring bez zakłóceń

Firma Axis Communications proponuje nową serię kamer wyposażonych w najnowsze technologie...
15.07.2022

Na poziomie petabajtów

Dostępny jest nowy model HD6500 firmy Synology, pierwszy z serii HD zaprojektowany z...
15.07.2022

Procesory na rynku...

irma AMD ogłosiła, że procesory Threadripper PRO 5000 WX w lipcu br. będą oferowane przez...

Przeniesienie praw do konfiguracji i oprogramowania komputerowego

Data publikacji: 14-07-2022 Autor: Piotr Łochowski

Każda prawidłowo przygotowana umowa przenosząca autorskie prawa majątkowe do oprogramowania powinna zawierać oznaczenie pól eksploatacji. Może się jednak zdarzyć, że to nie wystarczy. Podpowiadamy, o co jeszcze należy zadbać.

 

Jedną z istotniejszych kwestii w umowach licencyjnych oraz umowach skutkujących przeniesieniem autorskich praw majątkowych jest właściwe uregulowanie pól eksploatacji utworu. To element konieczny każdej umowy autorskiej. Ich „wyraźnego” wskazania domagają się również przepisy. Choć ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie wymienia sankcji za brak wyspecyfikowania pól eksploatacji lub ich niewystarczająco „wyraźne” wskazanie, to najczęściej w literaturze prawniczej wskazuje się, że będzie to skutkować nieważnością umowy. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku umów przenoszących autorskie prawa majątkowe, dla których przewidziano obowiązek odzwierciedlenia ich pełnej treści w formie pisemnej.

 


> Definicja pola eksploatacji


Samo pojęcie pola eksploatacji nastręcza trudności, nie zostało bowiem zdefiniowane w prawie autorskim. W literaturze prawniczej można spotkać różne koncepcje. W dominującej obecnie definicji pole eksploatacji określa się jako obiektywnie postrzegalny sposób korzystania z utworu charakteryzujący się odrębnością techniczną lub ekonomiczną (E. Traple [w:] Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, red. J. Barta, R. Markiewicz, Warszawa 2011, s. 330). W przypadku umów przenoszących autorskie prawa majątkowe do oprogramowania spotkamy się z dwoma regulacjami dotyczącymi pól eksploatacji. Są to art. 50 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: pr. aut.), zawierający otwarty katalog pól eksploatacji utworów, oraz art. 74 pr. aut., który nie posługuje się pojęciem pola eksploatacji, ale w rzeczywistości definiuje je nieco inaczej dla utworów o charakterze programów komputerowych. Regulacja art. 50 pr. aut., mimo że nie odnosi się do oprogramowania, znajdzie jednak zastosowanie nie tylko do przeniesienia autorskich praw majątkowych do dokumentacji wytworzonej w trakcie realizacji projektu IT. Opierając się na orzecznictwie TSUE, można odnieść ten przepis również do „integralnych” elementów oprogramowania, takich jak np. graficzne interfejsy użytkownika (wyrok TS z 22 grudnia 2010 r., Bezpečnostní Softwarová Asociace – Svaz Softwarové Ochrany przeciwko Ministerstvo Kultury, C-393/09).


Jak wskazano powyżej, każda prawidłowo skonstruowana umowa przenosząca autorskie prawa majątkowe do oprogramowania musi zawierać oznaczenie pól eksploatacji. Czasami zdarza się jednak, że samo oznaczenie pól eksploatacji będzie niewystarczające, aby osiągnąć zamierzony cel. O co więc należałoby zadbać jeszcze? W artykule przedstawiono dwa często występujące problemy towarzyszące przeniesieniu praw do oprogramowania komputerowego.


> Przeniesienie praw do konfiguracji


Część projektów IT jest realizowana w modelu, w którym zamawiający wybiera już gotowe rozwiązanie nazywane „oprogramowaniem z półki” lub „oprogramowaniem pudełkowym” – COTS (ang. commercial off-the-shelf). Projekt realizowany z wykorzystaniem takiego oprogramowania powinien być zasadniczo rozwiązaniem tańszym i prostszym od tego, w którym należy jednak stworzyć oprogramowanie dopasowane do indywidualnych potrzeb zamawiającego. Oprogramowanie „pudełkowe” najczęściej jest licencjonowane na podstawie standardowych warunków producenta, które w praktyce nie podlegają negocjacjom (tzw. umowy adhezyjne). Wskazane warunki licencyjne producenta to nic innego jak umowa licencyjna zawierana między nim a użytkownikiem software'u. Umowie licencyjnej towarzyszy również umowa, w której strony określają swoje obowiązki w ramach procesu implementacji (wdrożenia) oprogramowania pudełkowego. W praktyce zazwyczaj umowy wdrożeniowe inkorporują (np. załącznik) lub referują (np. link) do takich warunków. Czynności zawiązane z wdrożeniem oprogramowania pudełkowego będą najczęściej polegać na jego instalacji i konfiguracji.


To rodzi pytanie, czy w zakresie, w jakim dochodzi do konfiguracji oprogramowania pudełkowego, oraz w odniesieniu do efektów takich działań nie powstaje przestrzeń, która powinna zostać uregulowana w umowie wdrożeniowej postanowieniami prawnoautorskimi. Z prawnego punktu widzenia należałoby się bowiem zastanowić, czy w toku wskazanego wyżej procesu nie dochodzi do powstania utworów, do których prawa powinien mieć zamawiający, gdyż są one związane z przeznaczoną dla niego konfiguracją oprogramowania. W konsekwencji – czy w ramach procesu konfiguracji oprogramowania nie dojdzie do stworzenia odrębnego oprogramowania dedykowanego dla nabywcy.


Wydaje się, że na tak postawione pytanie należy co do zasady udzielić odpowiedzi negatywnej. Konfiguracja oprogramowania w przeważającej większości przypadków nie będzie stanowić przejawu działalności twórczej o indywidualnym charakterze, a zatem nie będzie utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Konfiguracja składa się bowiem z czynności o z reguły nietwórczym (wymuszonym przez cel i funkcję) charakterze. A to nie pozwala na przyznanie jej prawnego statusu „utworu”. Tym samym nie ma potrzeby regulowania postanowieniami prawnoautorskimi tego procesu.


Spotykane w umowach klauzule dotyczące przeniesienia praw autorskich do konfiguracji na określonych w umowie polach eksploatacji w wielu przypadkach pozostają więc przedmiotowo puste (w istocie nie przenoszą żadnych praw, ponieważ te nie powstają). Czasem taka regulacja bywa nawet „szkodliwa”. Może ona bowiem po stronie dostawcy powodować złudne wrażenie kontroli nad wykonanymi konfiguracjami (np. związane z ograniczeniami w dokonywaniu ich zmiany) czy też dzielenia się z innymi podmiotami efektami prac konfiguracyjnych. W przypadku wykonawcy należy również pamiętać, aby odpowiednio uregulować zakres korzystania przez zamawiającego z informacji dotyczących procesu konfiguracji. Istotne wydaje się, aby zamawiający mógł korzystać z dokumentacji tylko w zakresie niezbędnym dla wewnętrznych potrzeb jego organizacji. Te należy rozumieć w ten sposób, że zamawiającemu nie wolno np. oferować usługi konfiguracji oprogramowania innym podmiotom, ale dopuszczalne jest samodzielne, ponowne wykonanie konfiguracji lub wprowadzenie poprawek. Istotne z punktu widzenia wykonawcy wydaje się również objęcie informacji zawartych w dokumentacji klauzulą poufności. W ten sposób wykonawca może chronić swój know-how związany z oferowaniem oprogramowania. Aby zabezpieczyć ten obszar, warto użyć innych niż prawo autorskie skutecznych prawnie rozwiązań ograniczających takie korzystanie, opartych na zobowiązaniach umownych do ich niepodejmowania. Naruszenie takich zobowiązań wiązałaby się wówczas z odpowiedzialnością za niewykonanie zobowiązania (np. w postaci odszkodowania na zasadach ogólnych kodeksu cywilnego). Można też określić kontraktowe sankcje za naruszenie takich zobowiązań (np. w postaci kary umownej).


Proces konfiguracji to istotne zagadnienie także dla zamawiającego. Warto dopilnować, aby umowa wdrożeniowa gwarantowała zamawiającemu transfer wiedzy w zakresie procesu konfiguracji oprogramowania. Można to osiągnąć, nakładając na wykonawcę obowiązek, aby w procesie konfiguracji brał udział personel zamawiającego. Ponadto warto dopilnować, aby z procesu konfiguracji sporządzono odpowiednią dokumentację. Dokumentacja konfiguracji z reguły podlega już regulacjom prawa autorskiego. W związku z tym w umowie wdrożeniowej konieczne będzie unormowanie korzystania z dokumentacji zawierającej opis konfiguracji. Z uwagi na trudny do przewidzenia zakres przyszłego jej wykorzystania, z punktu widzenia zamawiającego, najkorzystniejszym rozwiązaniem jest więc nabycie w szerokim zakresie autorskich praw majątkowych do takiej dokumentacji. Dla wykonawcy natomiast istotne będzie w takim przypadku, zwłaszcza jeśli posługuje się on ustandaryzowaną dokumentacją, aby nie utracić szansy dalszego posługiwania się nią. Stąd odpowiednim rozwiązaniem dla wykonawcy może okazać się udzielenie licencji niewyłącznej na korzystanie z takiej dokumentacji lub co najmniej wyłączenie z zakresu przeniesienia praw elementów o standardowym charakterze.


> Dostęp do kodu źródłowego


Nierzadko intencją zamawiającego jest, aby oprócz uzyskania praw do oprogramowania mieć także możliwość faktycznego dostępu do jego kodu źródłowego, która urealnia np. nabyte prawo do modyfikacji kodu oprogramowania w przyszłości. W tym miejscu należy rozważyć kwestię, czy samo przeniesienie autorskich praw majątkowych do oprogramowania rodzi po stronie twórcy obowiązek wydania kodu źródłowego. W literaturze prawniczej zwraca się uwagę, że między wersją źródłową a wynikową danego programu komputerowego brak jest różnic o charakterze twórczym w rozumieniu prawa autorskiego. Jeśli zatem nabywca pozyskał autorskie prawa majątkowe do programu komputerowego, to nabył on prawa zarówno do kodu źródłowego, jak i wynikowego. Dlatego nie jest możliwe przeniesienie autorskich praw majątkowych do programu komputerowego w wersji źródłowej niezależnie od przeniesienia wskazanych wyżej praw do programu komputerowego w wersji wynikowej (J. Krysińska [w:] Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, red. W. Machała, R.M. Sarbiński, Warszawa 2019, art. 74). Przeniesienie praw do oprogramowania powoduje zatem nabycie praw do całości programu komputerowego, w każdej jego formie wyrażenia.

 

[...]

 

Autor jest adwokatem w kancelarii Barta & Kaliński sp. j. Specjalizuje się w ochronie danych osobowych i prawie autorskim, projektach IT oraz projektach dla branży reklamowej i mediowej.

Artykuł pochodzi z miesięcznika: IT Professional

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik \"IT Professional\"